REKLAMA

Gospodarka

Kosmiczne ceny za colę i małpki

Opublikowano 15 stycznia 2021, autor: jb

Ponad 6 zł zapłacimy za niespełna dwulitrową Coca-Colę lub Pepsi. W mniejszych sklepach z kieszeni trzeba wyciągnąć nawet 11 zł. – Większość klientów słyszała o podatku cukrowym, więc ceny ich nie dziwią. Niektórzy rezygnują jednak z zakupu i idą szukać tańszej oferty – mówi Przemysław Bochenek, właściciel Sklepu Monopolowego „Zero 7” w Żaganiu.

Nowy podatek obowiązuje od nowego roku. Dotyczy napojów z dodatkiem substancji o właściwościach słodzących. To głównie monosacharydy i disacharydy, ale także kofeina i tauryna. W praktyce chodzi o słodkie napoje gazowane, popularne energetyki i niektóre piwa smakowe. Z opłaty stałej zwolnione są te napoje, w których udział soku (owocowego, warzywnego) wynosi przynajmniej 20 proc. oraz napoje izotoniczne.

Za każdą sprzedaną butelkę opłata wynosi 50 gr za litr oraz 5 groszy za każdy gram cukru w przeliczeniu na litr napoju (o ile zawiera go więcej niż 5 g na 100 ml). Dodatkowo, doliczane jest 10 groszy za każdy litr napoju, jeśli zawiera on taurynę lub kofeinę.

Słodki ciężar

Nowa opłata została oczywiście przerzucona na klientów. Część trunków podrożała nawet o 40 procent.

Wyliczono, że średnia cena za niecałe 2 litry np. Coca Coli wynosi dzisiaj 6,29 zł, Pepsi 4,49 zł, a Fanty 4,19 zł. To drożej niż np. w USA i Niemczech. Na stacjach benzynowych i w małych sklepach cena za butelkę sięgnęła już 11 zł. To tyle ile wynosi minimalna płaca za godzinę pracy w Polsce.

Co ciekawe, podatek cukrowy nie dotyczy słodyczy, np. czekolady, batoników, ciastek, ani naturalnych soków.

Wytrzeźwiejesz na widok ceny

Ta sama ustawa zmienia też ceny alkoholu. Dotyczy to tylko tzw. małpek, czyli alkoholu w butelkach o pojemności do 300 ml. Podwyżka wynosi 1 zł od każdych 100 ml wódki. Dla przykładu jest to 1 zł od 100 ml „małpki” wódki 40-procentowej lub 0,88 zł od 250 ml wina 14-procentowego.W praktyce cena w sklepach wzrasta o kilka złotych.

Pieniądze z podatku mają zostać przeznaczone na walkę z otyłością w kraju i na promowanie zdrowego stylu życia.

Klientów mniej

Klienci na podwyżki reagują różnie. -Większość już słyszała o podatku cukrowym, więc ich te ceny nie dziwią. Niektórzy jednak rezygnują z zakupu i idą szukać tańszej oferty. Ci, którzy zrobili spory zapas takich napojów w ubiegłym roku mogą je jeszcze sprzedawać taniej. Na wszystkie nowe zamówienia już takiej możliwości nie ma – mówi Przemysław Bochenek, właściciel Sklepu Monopolowego „Zero 7” w Żaganiu. – Musiałem już podnieść ceny i widać różnicę. Pół litra Pepsi kosztowało u nas do tej pory 3,50 zł, teraz jest już po 4,50 zł. Za dwa litry klienci płacili u nas 6,50 teraz już 8,50 zł. Średnio o złotówkę podrożały też wszystkie napoje energetyczne. Najpopularniejsze „małpki” czyli małe alkohole w granicach 1-1,50 zł. Podrożały też te większe, bo przy okazji od nowego roku podniesiono na nie akcyzę – wymienia P. Bochenek. Na razie napojów  gazowanych w sklepie P. Bochenka sprzedaje się mniej. -Wiąże się to też z tym, że kupuje je głównie młodzież, która teraz nie przyjeżdża do szkoły w Żaganiu oraz faktem, że długo nie mogli sami wychodzić do godziny 16:00. Na faktyczny efekt podatku cukrowego i tego, czy przez niego spadnie sprzedaż, trzeba będzie poczekać kilka miesięcy – dodaje.

komentarz »
  1. Monia 28 stycznia 2021 13:54 - Odpowiedź

    W takim tempie podwyżek niedługo życie w Niemczech będzie tańsze niż w Polsce.
    Wniosek napoje słodkie też będziemy przywozić z Niemiec, przynajmniej butelki są zwrotne, przez to napoje są też tańsze.

Napisz komentarz »