REKLAMA

Samorząd

W kasie bieda, a wójt dostał podwyżkę

Opublikowano 08 stycznia 2021, autor: Piotr Piotrowski

Zaledwie jedna inwestycja czeka gminę Brzeźnica w tym roku. Na więcej nie ma pieniędzy, choć na podwyżkę się znalazły.

O podwyżkę w wysokości 260 zł grupa radnych z koalicji wójta Jerzego Adamowicza (obecnie zarabia 9 tys. 260 zł) wnioskowała już w marcu ubiegłego roku. Radni jej nie uchwalili, bo nie przyszli na obrady z powodu koronawirusa. Opozycja grzmiała wtedy, że zwiększanie pensji wójtowi jest co najmniej nie na miejscu. Temat jak bumerang wrócił na lipcowej sesji, ale po krytyce radnych z opozycji, jeden z wnioskodawców podwyżki, przewodniczący Rady Gminy, Krzysztof Kosiński, wycofał uchwałę z porządku obrad. Jak się okazuje, do trzech razy sztuka.

Na ostatniej sesji, 30 grudnia, podwyżkę udało się przegłosować głosami zaledwie czwórki radnych (K. Kosiński, Ryszard Szumiński, Justyna Daraż, Marta Pastuła). Kolejnych troje było przeciw (Maciej Jastrząb, Grzegorz Najdek, Piotr Kosiński), sześcioro wstrzymało się od głosu, dwóch radnych było nieobecnych. Ostatecznie, po podwyżce, wójt będzie zarabiał 9 tys. 520 zł.

W rozmowie z „Regionalną” wójt J. Adamowicz zarzeka się, że sam o podwyżkę nie wnioskował. Podkreśla, że to była inicjatywa radnych z jego obozu. Ale wójt też nie oponował, gdy taki pomysł się pojawił. Pytamy, czy nie boi się krytyki ze strony mieszkańców.

– Rządzę gminą już 14 rok.  Przez dwie kadencje nie dostałem ani złotówki podwyżki, jako jedyny z samorządowców powiatu żagańskiego. To była decyzja radnych – podkreśla J. Adamowicz.

Oburzeni są za to radni z opozycji.

– To kiepski czas na takie podwyżki, w dobie pandemii, gdzie na wszystkim trzeba oszczędzać. Gmina jest w coraz gorszej sytuacji finansowej, na nic nie ma pieniędzy. Tnie się wydatki na sport, kulturę, likwiduje wsiom fundusz sołecki, ale na podwyżkę dla wójta pieniądze są – mówi radny Maciej Jastrząb.

Oświata pożre 1/3 budżetu

A w budżecie na 2021 rok fajerwerków nie będzie. Jedyną większą inwestycją będzie modernizacja oczyszczalni ścieków w Brzeźnicy, na którą gmina dostała 620 tys. zł z rządowej tarczy antykryzysowej dla samorządów.

– Będziemy musieli dołożyć do tej inwestycji jeszcze około 100 tys. zł – mówi wójt.

245 tys. zł pójdzie na bieżące remonty w szkołach w Brzeźnicy, Wichowie i Chotkowie, a 8 tys. zł – na zakup serwera. I to tyle. Kolejny rok nie uda się rozpocząć budowy Centrum Kultury Górali Czadeckich w Brzeźnicy, które ma zastąpić mieszkańcom zamkniętą kilka lat temu świetlicę. Kosztorys opiewa na ponad 4,2  mln zł, ale gmina do tej pory uzbierała raptem 49 tys. 479 zł.

– Ciągle liczymy na rządowe fundusze, piszemy i składamy wnioski wszędzie, gdzie to możliwe. Bez nich nie udźwigniemy inwestycji – mówi Adamowicz. – A kredyt nie wchodzi w grę. Gminy nie stać na jego spłacanie, za słabe mamy wskaźniki. Póki co, mamy projekt budowy nowej świetlicy za 39 tys. zł.

Z ponad 20-milionowego budżetu aż 6 mln 726 tys. zł pochłonie oświata, 2 mln 437 tys. zł pójdzie na administrację, 480 tys. zł – kulturę, a tylko 20 tys. zł – na kluby sportowe. Póki co, w budżecie nie ma kasy na fundusz sołecki, dziurawe drogi i budowę chodników.

BRZEŹNICA
dochody: 19 mln 964 tys. zł

wydatki 20 mln 593 tys. zł

deficyt 629 tys. zł (pokryty zostanie z rozliczenia dotacji i wolnych środków)

oświata 6 mln 726 tys. zł

świadczenia rodzina + 6 mln 564 tys. zł

administracja publiczna 2 mln 437 tys. zł

gospodarka komunalna 1 mln 626 tys. zł

pomoc społeczna 1 mln 178 tys. zł

kultura 480 tys. zł

sport 20 tys. zł

Napisz komentarz »