REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Hucznie nie będzie

Opublikowano 31 grudnia 2020, autor: Michalina Kozarowicz

Tegoroczny sylwester to przede wszystkim znaki zapytania. Tym razem nie zastanawiamy się, w co się ubrać i gdzie pójść na zabawę, ale czy możemy wyjść z domu popatrzeć na fajerwerki albo wybrać się o północy z życzeniami do sąsiada za płotem.

W sylwestrową noc w godzinach 19:00 – 6:00 rano obowiązywać będzie ograniczenie przemieszczania się. Nie jest to jednak godzina policyjna, jak wcześniej sugerowano, a jedynie „apel rządzących”. Mimo tego, najbezpieczniejszym sposobem na uniknięcie mandatu będzie pozostanie w domu, w innym wypadku może grozić nam kara sięgająca nawet 30 tys zł.

Będą kontrolować

Policja zapowiada, że w sylwestra będzie bardzo czujna.

– Będziemy przeprowadzać wzmożone kontrole – mówi Aneta Berestecka, rzecznik prasowa żarskiej policji. – Nie mamy konkretnych wytycznych, więc policjanci każdą sprawę będą traktować bardzo indywidualnie. Będziemy reagować na wszystkie zgłoszenia dotyczące zakazu zgromadzeń w miejscach publicznych – wyjaśnia policjantka.

 

Nie przyjmować mandatu

Wobec tego, jak traktować mandaty, prawnicy nie mają wątpliwości.

– Ograniczeń obywatelskich nie można wprowadzać rozporządzeniami, tylko ustawami – komentuje Mirosław Bartnik, adwokat z Żar – a takiej ustawy nie wprowadzono. Jako adwokat radzę, że jeżeli ktoś zostanie ukarany mandatem za przemieszczanie się, to ma go nie przyjmować. Wtedy sprawa trafi do sądu i to on rozstrzygnie. A jestem przekonany, że rozstrzygnięcia będą na korzyść obywateli, ponieważ zakaz przemieszczania się jest nieprawny. Jeżeli ktoś, w tym przypadku rząd, wprowadza zakaz, a potem robi od niego 180 tysięcy wyjątków, to łatwo go obejść. Wystarczy powiedzieć, że wraca się od starszych rodziców, z pogotowia albo apteki i już mamy uzasadniony wyjątek. Domyślam się, że młodzież, która lubi wchodzić w konfrontacje z prawem, na pewno będzie chciała doprowadzać do pewnych spięć, ale młodość ma swoje prawa.

Adwokat zastrzega, że inną kwestią jest zakaz zgromadzeń.

– To w rachubę wchodzą zupełnie inne przepisy i tu faktycznie nie próbowałbym gromadzić się w większej liczbie osób w miejscach publicznych, żeby oglądać fajerwerki – podkreśla adwokat.

 

Alkohol i aspiryna

Przepisy są niejasne i jest od nich wiele wyjątków. Według prawników, niezbędną potrzebą życia codziennego nie jest odpalenie fajerwerków, a zagorzali fani tego zwyczaju bez narażania się na mandat będą mogli to zrobić wyłącznie na własnej posesji. Nieco bardziej skomplikowana jest natomiast kwestia wyjścia do sklepu po brakujące produkty, np. alkohol w sytuacji, gdy przyjdzie do nas nieoczekiwana liczba zaszczepionych gości lub zabraknie nam go, gdy będziemy bawić się w przepisowym gronie 5 osób. Tu trzeba będzie uważać, a do zakupów dorzucić aspirynę na następny dzień, by uśpić czujność policjantów, którzy za wypad po lekarstwa nie będą mogli nas ukarać.

– Przepisy, które serwuje nam rząd na sylwestra, są niezgodne z prawem – stwierdza Robert Brzostowski, adwokat z Żar. – Nie wprowadzono ani stanu wyjątkowego, ani wojennego. Zakaz przemieszczania się wprowadzono rozporządzeniem, a to zdecydowanie za mało. Sam nie będę się przemieszczał, bo nie mam ochoty się z nimi szarpać. Jednak gdyby mnie to spotkało, to na pewno nie przyjąłbym mandatu. Zdałbym się na sąd w tej sprawie – komentuje mecenas.

Sylwester 2020
– W sylwestrową noc w godzinach 19:00 – 6:00 rano wprowadzone zostanie ograniczenie przemieszczania się
– Za nieuzasadnione wyjście z domu będziemy mogli zostać ukarani mandatem w wysokości nawet 30 tys. zł, w niektórych przypadkach może zostać wdrożone postępowanie administracyjne, w ramach którego kwota mandatu zostanie ściągnięta z konta bankowego ukaranej osoby, tak zapowiedział minister zdrowia
– Uzasadnione będą nagłe i niezbędne wyjścia, takie jak wizyta w aptece, w sklepie czy wyjścia w celach zawodowych
– Obowiązuje zakaz gromadzenia się. Nie można się spotykać w gronie więcej niż 5 osób.

Napisz komentarz »