REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Gdzie jest stary proboszcz?

Opublikowano 31 grudnia 2020, autor: bj

Bez zapowiedzi, nagle w Sieniawie Żarskiej (gminuie Żary), zmienił się proboszcz. Wcześniej do kurii i prokuratury dotarły informacje, że ksiądz miał się dopuścić przestępstwa „przeciwko wolności seksualnej”.

Od nagłej zmiany księdza proboszcza w parafii p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła i tajemniczego komunikatu na parafialnym profilu na Facebooku zaczęły pojawiać się informacje o tajemniczej historii kapłana, który miał się dopuścić przestępstwa wobec niepełnoletniej dziewczyny.

„Wobec zaistniałych okoliczności informujemy, że w związku z obowiązkiem przeprowadzenia odpowiednich procedur, msze święte pozostają we wcześniejszym porządku. Od dziś przewodniczyć im będzie nowy ksiądz. PS. Proszę nie zwracać się personalnie do żadnej z osób, gdyż może to zostać źle wykorzystane.”

Taki komunikat pojawił się 19.12. na Facebooku parafii. Potem został złagodzony i mowa w nim była tylko o tym, że jest zmiana proboszcza. Pytanie „gdzie jest stary proboszcz?”, które pojawiło się pod postem, pozostaje bez odpowiedzi.

Pewne jest, że dotychczasowy proboszcz parafii w Sieniawie Żarskiej ustąpił. Na jego miejsce do parafii został skierowany ks. Ziemowit Katulski. Na stronie diecezji obok jego nazwiska pojawia się informacja, że jest „administratorem parafii”.

O sprawę pytamy w Kurii Diecezjalnej.

– Na obecnym etapie sprawy mogę potwierdzić, że do diecezjalnego delegata do spraw ochrony małoletnich wpłynęło zgłoszenie o czynach przeciwko VI przykazaniu Dekalogu, których miał się dopuścić 58-letni, dotychczasowy proboszcz parafii p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła w Sieniawie Żarskiej wobec osoby małoletniej. Diecezjalny delegat ds. ochrony małoletnich skierował do prokuratury w Żarach zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa – informuje ks. Andrzej Sapieha, notariusz kurii, rzecznik prasowy.

Przywołane w wypowiedzi przykazanie brzmi „nie cudzołóż”.

Dlaczego o sprawie najpierw dowiedziała się kuria, a nie prokuratura? Jak się okazuje, powiadomiła ją matka dziewczynki.

– Podejrzewam, że miała zaufanie do instytucji kościelnych w tym zakresie. Ze mną skontaktowała się dopiero po dokonaniu tych czynności. Uważam, że skierowała swoje kroki tam, gdzie uważała, że otrzyma pomoc. Stwierdziła, że jest to najlepsza droga na ówczesnym etapie – mówi Arkadiusz Płoski, mecenas reprezentujący kobietę.

Machina ruszyła

Śledczy z kolei określają to, posługując się definicjami wprost z Kodeksu Karnego.

– Potwierdzam, że 21.12.. do Prokuratury Rejonowej w Żarach wpłynęło od delegata biskupa zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez jednego z duchownych przestępstwa przeciwko wolności seksualnej na szkodę osoby małoletniej – informuje lakonicznie Zbigniew Fąfera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

Wiadomo, że postępowanie prokuratorskie ruszyło.

Wszczęte zostały też procedury kościelne.

– Rozpoczęła się, zgodnie z Wytycznymi Konferencji Episkopatu Polski, procedura zbadania sprawy, która zakończy się przekazaniem zebranych dowodów do Kongregacji Nauki Wiary. W związku z oskarżeniami, ksiądz złożył rezygnację z urzędu proboszcza, którą biskup diecezjalny przyjął. Aktualnie nie może wykonywać żadnej publicznej posługi duszpasterskiej. Pragnę zaznaczyć, że każde oskarżenie o czyny przestępcze wobec osób małoletnich jest przez diecezję traktowane bardzo poważnie i procedowane zgodne z prawem państwowym i normami prawa kanonicznego – informuje A. Sapieha. I zastrzega. – Należy przy tym pamiętać, że rozpoczęcie procedury nie przesądza jeszcze o winie oskarżonego.

– Do mnie jako dyrektora żadna z instytucji się nie zwracała. Nie wiem nawet, o które dziecko chodzi. Sam ksiądz pracował w szkole jako katecheta, ale z końcem października odszedł na emeryturę. Nieoficjalnych informacji nie chcę komentować – mówi Jarosław Kropski, dyrektor Szkoły Podstawowej w Sieniawie Żarskiej.

Sam ksiądz zapewnia o swojej niewinności. Ale nie chce rozmawiać z dziennikarzem.

Matka dziewczynki, która powiadomiła kurię, odmawia komentarza.

– Nie będziemy ujawniać informacji, które są istotne dla śledztwa. Nie będziemy przekazywać żadnych informacji co do wydarzeń objętych postępowaniem ze względu na dobro pokrzywdzonej. Sąd będzie rozstrzygać, jakie przestępstwo zostało popełnione, jeżeli zostało popełnione. Do czasu prawomocnego wyroku nie będziemy komentować sprawy – wyjaśnia A. Płoski.

komentarz »
  1. Nh7ufdgj 28 lutego 2021 10:21 - Odpowiedź

    Myślę,ze chciała wyłudzić tylko pieniadze.A poza tym ta pani nie jest święta.Prosze przyjrzeć się jej przeszłości.

Napisz komentarz »