REKLAMA

Wasze sprawy

Wygrała w sądzie z miastem

Opublikowano 31 grudnia 2020, autor: Piotr Piotrowski

Choć odsyłali ją z kwitkiem, nie poddała się i do końca walczyła o swoje prawa.

Anna Wasyliszyn z Żagania trzy lata walczyła w sądzie o odszkodowanie od Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej (w imieniu miasta zarządza cmentarzem przy ul. Kożuchowskiej) po tym, jak orkan powalił ogromne drzewo, niszcząc doszczętnie pomnik na grobie jej rodziców. Kosztował ok. 7 tys. zł, ale nie był ubezpieczony. A. Wasyliszyn interweniowała u zarządcy cmentarza, ale została odesłana z kwitkiem. Pracownik Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, który zarządza nekropolią, powiedział jej, że ubezpieczenie cmentarza nie obejmuje nagrobków. Pani Anna pozwała właściciela cmentarza do sądu. Rację przyznał jej zarówno sąd pierwszej, jak i drugiej instancji. Zasądził ponad 5 tys. zł odszkodowania plus pokrycie kosztów sądowych.

– Batalia w sądach trwała długo, ale pokazałam, że mam rację. I chciałabym, za pośrednictwem „Regionalnej”, zaapelować do mieszkańców, aby nie bali się egzekwować swoich praw – mówi A. Wasyliszyn.

Bogdan Fryze, dyrektor ZGM-u, zapewnia, że co roku ZGM zleca przeglądy drzew na cmentarzu, aby uniknąć takich zdarzeń.

– Ale musimy mieć zgodę konserwatora zabytków na wycinkę drzew w najgorszym stanie – zastrzega. – Zgodnie z wyrokiem, pieniądze wypłaci tej pani ubezpieczyciel, u którego miasto ma wykupioną polisę. Wcześniej nie chciał tego zrobić, twierdząc, że było to zdarzenie losowe, a nie wina administratora cmentarza, czyli ZGM-u. Sąd jednak orzekł tak, nie inaczej, a wyroki trzeba egzekwować.

Napisz komentarz »