REKLAMA

Sport

Rewolucja w Czarnych

Opublikowano 31 grudnia 2020, autor: Piotr Piotrowski

Po sześciu latach prowadzenia żagańskiego zespołu, Sebastian Horodyski zrezygnował z funkcji trenera. Powodem były słabe wyniki Czarnych i zaglądające im w oczy widmo spadku do okręgówki.

Sebastian Horodyski podkreśla, że nie rozstaje się z klubem. Dalej będzie wspierał pierwszy zespół i prowadził drużynę trampkarzy.

– W rundzie jesiennej wyniki były kiepskie, wylądowaliśmy w strefie spadkowej. Złożyły się na to kontuzje zawodników, pauzy za kartki i różne inne okoliczności, z powodu których nie mogli oni zagrać. Poza tym, pandemia nie sprzyjała normalnemu cyklowi przygotowań. Zaburzyła też rozgrywki jesienne. Przez kwarantanny zawodników naszych i rywali, nie mogliśmy rozgrywać spotkań ligowych w cyklu tygodniowym. Często zdarzało się tak, że miałem na ławce zaledwie jednego rezerwowego – mówi „Regionalnej” S. Horodyski,który sześć lat temu jako zawodnik awansował z Czarnymi do okręgówki, a potem jako trener do IV ligi.

– Potencjał w zespole jest duży, mam nadzieję, że mój następca go wykorzysta. Życzę mu, aby utrzymał zespół w czwartej lidze – mówi odchodzący trener.

– Z Sebastianem rozstaliśmy się w zgodzie. Przyjęliśmy jego rezygnację. Dalej będzie trenował naszą młodzież – mówi Roman Chruścicki, prezes Czarnych.

Misja – IV liga

W tym tygodniu zebrał się zarząd klubu, zaniepokojony spadkiem formy piłkarzy i 16. miejscem w tabeli, na koniec pierwszej rundy rozgrywek IV ligi. W ostatnich ośmiu meczach jesiennych Czarni nie wygrali ani razu, gromadząc tylko dwa punkty. Dla porównania, w poprzednich kolejkach zdobyli 15 oczek.  W efekcie żaganianie znaleźli się w strefie spadkowej. Działacze Czarnych postanowili powierzyć zespół Mariuszowi Kaczyńskiemu, który żagańską drużynę prowadził już w 2002 roku, w III lidze. Ponadto, 54-letni szkoleniowiec, który na co dzień pracuje w żagańskiej Powiatowej Komendzie Straży Pożarnej, prowadził w przeszłości Budowlanych Gozdnica, Piasta Wichów, Garbarnię Leszno Górne, Spartę Miodnica, Traper Chichy, drużyny młodzieżowe Czarnych Żagań a także Iskrę Małomice, z którą awansował do okręgówki.

– Stery w drużynie powierzamy trenerowi z doświadczeniem. Pan Mariusz odniósł sukces z Iskrą Małomice, awansując z nią do okręgówki. Wierzymy, że powtórzy go w Żaganiu, utrzymując zespół w IV lidze – dodaje R. Chruścicki.

Ściągną wychowanków

Prezes dodaje, że wiosną zespół ma zostać wzmocniony wychowankami klubu, którzy obecnie grają – w ramach wypożyczenia – w klubach z niższych lig, z okolicy Żagania. – Na pewno nie ściągniemy „armii zaciężnej” i nie powtórzymy błędów poprzedników, którzy doprowadzili do upadku MKS Czarni – zastrzega prezes. – Po pierwsze nie stać nas na doświadczonych zawodników z CV, po drugie, stawiamy na młodzież. Myślę, że powrót wychowanków zwiększy rywalizację w zespole, w którym nie wszyscy w minionej rundzie grali na maksa. Szansę dostaną ci, którym zależy na wynikach i utrzymaniu się drużyny w lidze. W nagrodę dostaną stypendia i premię za wygrane mecze. Gratyfikacji nie będzie za remisy i porażki.

Nowy szkoleniowiec zapewnia, że zrobi wszystko, aby utrzymać drużynę w IV lidze.

– Gdybym nie wierzył w to, nie zgodziłbym się na poprowadzenie Czarnych – mówi. – Zespół ma potencjał i chcę go wykorzystać. Treningi zaczniemy z początkiem stycznia, trzy razy tygodniowo. Czwartym będą sparingi, rozgrywane w soboty.

Napisz komentarz »