REKLAMA

Aktualności, Gospodarka

Łęknica liczy straty

Opublikowano 21 grudnia 2020, autor: Michalina Kozarowicz

Handlarze na bazarze i urzędnicy w Ratuszu. Łęknica liczy stary wywołane pandemią.

Chyba żadna miejscowość w regionie nie ucierpiała na epidemii tak bardzo jak Łęknica. Budżet Łęknicy coraz gorzej znosi straty związane z zamknięciem granicy. Wiosną w związku z Covid-19 Łęknica utraciła dochody w wysokości około 604 tys. zł. A są to straty, które Urząd Miasta poniósł tylko do jesiennego zamknięcia granic przez Niemców. Do budżetu Łęknicy nie wpłynęły dochody z tytułu dzierżawy w wysokości 573 tys. zł i opłaty eksploatacyjnej w wysokości 31 tys. zł na targowisku miejskim. Dla porównania dochody z dzierżawy na dzień 30.06.2020 r. wyniosły 1 mln 140 tys. zł netto, a na 30.06.2019 r. – 1 mln 713 tys. zł netto. Już teraz wiadomo, że miasto straciło kolejne pieniądze. W grudniu – kolejne 18 tys. zł. 

„Regionalna”: Jak Urząd Miasta w Łęknicy zamierza pomóc handlarzom mającym stragany na bazarze?

Piotr Kuliniak, burmistrz Łęknicy: Uchwalając budżet na 2020 rok, nikt z nas nie zakładał, iż praktycznie cały rok będziemy się zmagać z pandemią. Podczas trwania wiosennego lockdownu zwolniliśmy dzierżawców pawilonów handlowych na łęknickim bazarze z opłat za kwiecień i maj oraz z opłaty eksploatacyjnej również za te dwa miesiące. Na jesień, gdy przyszła kolejna fala zachorowań i w wyniku decyzji władz landów niemieckich, pobyt na terenie naszego kraju wiąże się dla Niemców z konkretnymi obostrzeniami, klientów zza granicy praktycznie nie ma. Rada Miejska 6 grudnia podjęła uchwałę o pomocy dla handlujących na bazarze poprzez możliwość odroczenia płatności lub rozłożenia ich na raty do końca 2021 roku. Oznacza to iż każdy handlujący, chcący odroczyć płatności, może przyjść do urzędu i złożyć stosowny wniosek, w którym będzie mógł dowolnie określić, z jakiej formy chce skorzystać. Uchwała pozwala również na odroczenie płatności za poszczególne miesiące w roku 2021, pod warunkiem zachowania takich samych wymogów.

Czy przez straty, które poniósł budżet, trzeba było zrezygnować z przeprowadzenia jakiś ważnych inwestycji?

Oczywiście, że tak. W 2020 roku zrealizowaliśmy tylko te inwestycje, na które mieliśmy już podpisane umowy oraz pozyskane dofinansowanie z Unii Europejskiej, czyli Centrum Promocji Geoparku Łuk Mużakowa oraz z budżetu krajowego, czyli remont ulicy Szkolnej i remont dróg wewnętrznych wokół placu Pokoju. Rezygnacja z tych inwestycji groziła nam utratą dofinansowania oraz ewentualnymi karami, jakie moglibyśmy zapłacić firmom.

Czy obawia się pan, że targowisko może się nie podnieść po takim kryzysie, jaki wywoływało zamknięcie granicy w okresie przedświątecznym?

Trudno wypowiadać mi się na temat dalszego funkcjonowania łęknickiego bazaru. Na pewno im dłużej obecna sytuacja będzie miała miejsce, tym gorzej dla wszystkich działających na bazarze, ale też dla pozostałych przedsiębiorców z Łęknicy. Obostrzenia, które zostały wprowadzone w naszym kraju oraz te, które funkcjonują praktycznie w całej Europie, uderzają bardzo mocno w życie i funkcjonowanie przedsiębiorców i firm, ze szczególnym uwzględnieniem firm działających na polsko-niemieckim pograniczu. Tak naprawdę cały obecny rok to jedna wielka walka o przetrwanie. Oczywiście ma to również przełożenie na finanse naszej gminy. Myślę, iż w planowanych dochodach na 2020 rok zabraknie nam około 1 mln zł. 

Napisz komentarz »