REKLAMA

Samorząd

Awantura o Młynówkę

Opublikowano 21 grudnia 2020, autor: Piotr Piotrowski

Zabytkowy pensjonat w żagańskim parku pałacowym burmistrz sprzedaje za 480 tys. zł., choć ostatnia wycena to 1,2 mln zł. Czy miasto pozbywa się cennego obiektu za bezcen?

Dyskusja na temat sprzedaży Młynówki, której przetarg zaplanowano z początkiem roku, rozgorzała na sesji Rady Miasta (11.12.).  – Jak wygląda operat szacunkowy obiektu, który na trwałe wpisał się w zabytkowy krajobraz parku? – pytał burmistrza radny i jego poprzednik, Daniel Marchewka. 

– Obiekt został wyceniony przez rzeczoznawcę, który wcześniej wygrał przetarg na te usługi. Pensjonat poprzez nieumiejętne gospodarowanie popadł w całkowitą ruinę, szczególnie w ostatnich 5-6 latach – odparł burmistrz Andrzej Katarzyniec. – Miasto nie ma potrzeby remontować tak zdewastowanego budynku, dlatego postanowiliśmy go sprzedać.  Wyceniono go na 480 tys. zł.

Śmieszna cena

D. Marchewka wytykał burmistrzowi, że to za rządów obecnej władzy pensjonat najbardziej popadł w ruinę.  I podkreślił, że to śmieszna cena za taki zabytek. – Prawda jest taka, że ten obiekt został mocno zdewastowany w ostatnich dwóch latach, gdy stał w nieużytku. Okradziono go, wycinając nawet kaloryfery!

– To zbyt ważny dla historii Żagania obiekt, by jego „pozbycie” odbywało się w tak mało przejrzysty sposób – zaznacza  radny Tomasz Kwarciński.

– Jeżeli hostel przynosi zyski w Arenie, tak Młynówka może w pałacowym parku – wytyka radny Jakub Witek. –Przypomnę tylko o pięknym obiekcie Szkoły Muzycznej w sąsiedztwie tego pensjonatu.

Tomasz Szewczyk, pełnomocnik grupy, która chce odwołać burmistrza w referendum podkreśla, że miasto popełnia kolejny błąd. – Jak oddamy Młynówkę wraz z gruntem w prywatne ręce, to przyszły właściciel będzie miał prawo współdecydować o zagospodarowaniu miejskiego terenu, czyli tej części parku , który jest naszym dobrem wspólnym – kwituje. – Dwa i pół roku temu wstępna wycena wynosiła 1,2  mln zł, teraz spadła o 700 tys. zł. Dlaczego miasto stracić tak cenny obiekt i tyle pieniędzy?

A. Katarzyniec podkreśla, że nowy właściciel musi liczyć się z obostrzeniami konserwatora zabytków i ogromnym nakładem pieniędzy, aby móc wyremontować zabytkowy pensjonat. – Miasta w obecnej sytuacji na to nie stać – zaznacza.

Napisz komentarz »