REKLAMA

Samorząd

Spalarnia czy zielone farmy?

Opublikowano 21 grudnia 2020, autor: Piotr Piotrowski

Radni w tym roku już dwukrotnie podwyższyli mieszkańcom gminy Szprotawa opłaty za śmieci. Trzeciej podwyżki nie będzie, ale koszt wywozu odpadów drenuje miejski budżet.

Pierwszą podwyżkę radni zafundowali mieszkańcom w marcu, podnosząc stawki z 15,50 zł do 22 zł od osoby. Kolejną – we wrześniu, do 27 zł. A to dlatego, że poprzednia stawka nie pokrywała kosztów, przez co w połowie roku zabrakło w budżecie 2,5 mln zł.

– Ten dług od lipca udało się zmniejszyć. Rok kończymy deficytem w kwocie 342 tys. zł. Rozmawiamy z naszym odbiorcą śmieci, Zakładami Usługowymi „Zachód”, aby przerzucić ten dług na przyszły rok – zaznaczył burmistrz Mirosław Gąsik na piątkowej sesji, 11.12.

Burmistrz tłumaczył, że koszty wywozu odpadów na dwa wysypiska co roku rosną. Zapowiedział, że być może rozwiązaniem będzie podpisanie umowy z Poznańską Instalacją Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych, w której gmina spalałaby część śmieci.

– Szykujemy się z radnymi na wycieczkę do Poznania, aby poznać szczegóły – zdradził Gąsik.

 

Siedzimy i czekamy

Radny Roman Pakuła zaproponował, aby taka spalarnia powstała w gminie.

– Z lekkim przerażeniem słucham propozycji pana radnego – skwitował wiceprzewodniczący Rady Miasta, Andrzej Skawiński. – Pomysł, aby rozwiązać problem śmieci za pomocą spalarni nie jest dobry. To byłaby ekologiczna porażka! Z takiej działalności powstają gazy, popioły.

– My już mamy problem z wysypiskiem śmieci, więc kolejnego nie potrzebujemy – wtórował mu radny Ireneusz Ganczar i zaproponował, aby gmina postarała się o dotację z Unii Europejskiej na „zielone projekty”. – Polska dostanie z Unii środki na projekty związane z odnawialnymi źródłami energii. Skorzystajmy z nich. W gminie powinny pojawić się farmy fotowoltaiczne, wiatrowe czy biogazownie. Tylko, że my siedzimy i czekamy. Proponuję, panie burmistrzu, aby po nowym roku napisać wielki program zielonego ładu dla naszej gminy.

Ganczar dodał, że z takich projektów gmina miałaby dochody w postaci podatków, co rozwiązałoby problem kosztów gospodarki odpadami.

Przewodniczący Rady Miasta, Andrzej Stambulski, zaznaczył, że to odległe plany, które nie rozwiążą obecnej sytuacji.

Napisz komentarz »