REKLAMA

Sport

Sobieski znowu zwycięski!

Opublikowano 11 grudnia 2020, autor: Piotr Piotrowski

Żagańscy siatkarze idą jak burza. Ósmą wygraną w drugiej lidze odnieśli w Legnicy, pokonując miejscowego Ikara 3:1.

Mimo że legniczanie to ligowy średniak, są zespołem nieobliczalnym. Pokazali to to w poprzedniej kolejce sprawiając niespodziankę i pokonując jednego z faworytów ligi –  Astrę Nowa Sól. Do sobotniego spotkania (5.12.) „wojskowi” podeszli bardzo skoncentrowani, nie popełniając błędu nowosolan. Prowadzenie dał im blok Huberta Mańko, na kolejne udane akcje Piotra Sajdaka pozwoliły wypracować bezpieczną przewagę.  – W całym secie perfekcyjnie działał blok. Moi siatkarze pięciokrotnie powstrzymali na siatce legniczan, zwłaszcza Sebastian Draczyński – opowiada trener Sobieskiego, Krzysztof Dobek.

 Druga odsłoną stała pod znakiem walki punkt za punkt. Żaganianie odskoczyli rywalom dopiero w jej połowie, głównie dzięki świetnej zagrywce Adriana Kołodziejczyka,  blokach Piotra Sajdaka oraz obronie Grzegorza Kukli. Prowadzenie 2:0 trochę uśpiło gości, co wykorzystał Ikar. Legniczanie zmienili zagrywkę, skutecznie wybijając z rytmu Sobieskiego. Wysoka przegrana w trzecim secie (do 14) podziałała na żaganian, niczym zimny prysznic.  Ostatnia odsłona to walka punkt za punkt. Na szczęście ten horror miał happy end. „Wojskowi” wygrali 25:23 a głównym autorem ich sukcesu w czwartym secie był Patryk Mendel, który ośmiokrotnie kończył swoje ataki a dziewiąty punkt zdobył z pola serwisowego.

 

Załatwili ich zagrywką

Po ósmej wygranej w lidze, Sobieski zajmuje drugie miejsce.  – Legniczanie potrafią wyszarpać punkty najlepszym, dlatego podeszliśmy do meczu bardzo skoncentrowani.  Zagraliśmy świetne dwa pierwsze dwa sety, zarówno w przyjęciu, obronie i bolku. Słabiej funkcjonowała zagrywka. Po kiepskim trzecim secie, w czwartym popełniliśmy mniej błędów w końcówce, dzięki czemu możemy się cieszyć z pełnej puli punktów – dodaje szkoleniowiec „wojskowych”.

– Weszliśmy w mecz, chłopaki z Sobieskiego w pierwszych dwóch setach odrzucili nas mocną zagrywką od siatki, dzięki czemu łatwiej im było blokować. Szkoda też końcówki czwartego seta, gdzie wygrało doświadczenie zespołu z Żagania – ocenił przyjmujący Ikara, Michał Kroć.

W najbliższą sobotę, 12 grudnia, Sobieski zmierzy się w 11. kolejce z Volley Jelcz-Laskowice. Początek spotkania w żagańskiej Arenie o  17.00. Niestety, z powodu pandemii będzie to kolejny mecz bez udziału publiczności. Fani będą mogli obejrzeć pojedynek za pomocą klubowej strony na Facebooku.

Ikar Legnica – WKS Sobieski Arena Żagań 1:3 (17:25, 18:25, 25:14, 23:25)

WKS Sobieski: Jurkojć, Sajdak, Mendel, Draczyński, Kozdroń, Kukla oraz Kłysz, Jezierski, Kołodziejczyk, Zasłonka, Głowacki,Tykwer, Strzałkowski

Napisz komentarz »