REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Nigdy tak źle się nie czułem

Opublikowano 04 grudnia 2020, autor: jb

Arkadiusz Szlachetko (30 l.), przewodniczący Rady Gminy w Niegosławicach, z wirusem walczy od 16 listopada.

– Teraz czuję się już o wiele lepiej niż tydzień czy dwa temu. Pozostał mi tylko męczący kaszel i ogólne osłabienie. Ale koronawirus to nie są żarty. Po moim przypadku widać, że zarazić się może osoba w każdym wieku – mówi A. Szlachetko.

A. Szlachetko test na obecność koronawirusa robił 16 listopada  w Szprotawie. Wynik próbki przebadanej w laboratorium w Krakowie otrzymał dwa dni później.

– Pomimo wieku, nie mogę powiedzieć, że przechodziłem zakażenie łagodnie. Miałem wysoką gorączkę, duszności, zawroty głowy. Nie życzę tego nikomu, szczególnie tym, którzy mówią, że koronawirus to wymysł i zwykła grypa. Nigdy tak źle się nie czułem – mówi pan Arkadiusz. – Wszystko zaczęło się nagle od gorączki. Kiedy gorączka minęła, zaczęły się bóle mięśni, pleców, nóg. Kiedy to minęło, wydawało mi się, że już jest wszystko dobrze, a za kilka godzin znowu dostałem gorączki. Po przejściu dwóch kroków kręciło się w głowie, brakowało powietrza. Każda godzina wyglądała inaczej. Czwartego dnia straciłem węch i smak i do tej pory go nie mam – dodaje.

A. Szlachetko na co dzień pracuje jako policjant.

– Nie wiem, gdzie się zaraziłem. Z racji pracy mam kontakt z wieloma osobami, ale nie potrafię tego określić. Każdy powinien na siebie uważać. Kto chorował, powinien też oddać osocze, bo ono dla chorych jest bezcenne. Ja zrobię to, jak tylko wyzdrowieję, mam nadzieję, że już w styczniu – zapewnia.

A. Szlachetko, jako przewodniczący Rady Gminy, brał udział w poniedziałkowej sesji  (30.11.), ale uczestniczył w niej zdalnie.

– Byłem za tym, żeby ograniczyć nasz kontakty na tyle, na ile to możliwe. Już w październiku podjąłem decyzję o pierwszej sesji zdalnej. I na razie ten pomysł się sprawdza – mówi.

Napisz komentarz »