REKLAMA

Samorząd

Zakażony radny na sesji

Opublikowano 04 grudnia 2020, autor: jb

Dzień po sesji Rady Gminy w Wymiarkach, na której było ponad 20 osób, zachorował radny Jerzy Niezgócki (64 l.). Okazało się, że ma koronawirusa.

Radni z gminy Wymiarki jako jedni z nielicznych w powiecie żagańskim spotykają się na normalnych sesjach.

Ostatni raz, w obecności m.in. pracowników Urzędu Gminy, obradowali w czwartek, 26.11. Następnego dnia objawy choroby miał radny J. Niezgócki. Pozytywny wynik na koronawirusa otrzymał w poniedziałek (30.11.).

– Na sesji czułem się naprawdę dobrze. Pierwsze objawy pojawiły się w piątek. Miałem silne bóle głowy, gorączkę i bardzo męczący kaszel. Do tej pory objawy mi nie przeszły, gorączka skacze. Doszły jeszcze bóle mięśni. Ból łagodnieje tylko wtedy, kiedy uśmierzam go lekami – mówi J. Niezgócki.

Radny przyznaje, że nie wie, kiedy się zaraził.

– Nie mam pojęcia, ile dni po zakażeniu dostałem objawów, bo nie wiem, gdzie się zaraziłem. Starałem się izolować i dbać o siebie. Niektórzy nawet się śmiali z tego – mówi. – Mam apel do innych radnych i wszystkich naszych mieszkańców, żeby o siebie dbali, trzymali dystans i nie wierzyli tym, którzy mówią, że koronawirusa nie ma – mówi J. Niezgócki. – Ja martwię się o żonę, żeby się ode mnie nie zaraziła. Choć mieszkamy razem, widzi mnie tylko, jak dostarcza mi jedzenie.

Trzymali dystans

Na sesji, oprócz radnych i sołtysów, byli także urzędnicy oraz władze gminy z wójtem, sekretarz i skarbniczką. Nikt nie trafił na kwarantannę.

– Nasz pracownik przeprowadził wywiad z zakażoną osobą. Ustalono, że w trakcie sesji wszyscy mieli nałożone maseczki, siedzieli w wyznaczonych odległościach, dezynfekowali ręce. Radny przyznał, że nie miał z nikim bezpośredniego kontaktu, więc nie było konieczności nakładania obowiązku kwarantanny albo nadzoru epidemiologicznego dla uczestników tej sesji – tłumaczy Jacek Stępień, powiatowy inspektor sanitarny w Żaganiu.

Sesje w Wymiarkach nadal będą prowadzone stacjonarnie.

– Nie mamy sprzętu, który pozwoliłby nam pracować zdalnie. Dlatego postanowiliśmy, że będziemy spotykać się na obradach w sali Gminnego Ośrodka Kultury i Biblioteki z zachowaniem przepisów sanitarnych. Na obrady nie są wpuszczane osoby postronne i mieszkańcy – dodaje wójt Lech Miszewski.

Napisz komentarz »