REKLAMA

Kronika policyjna

Ksiądz nie chce za kratki

Opublikowano 04 grudnia 2020, autor: Piotr Piotrowski

Oskarżony o pedofilię ksiądz proboszcz z Ruszowa koło Iłowej odwołał się od wyroku, skazującego go na 5 lat więzienia.

W Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze właśnie ruszyła rozprawa odwoławcza księdza Piotra M. Oskarżony, mimo wyroku skazującego pierwszej instancji, odpowiada z wolnej stopy, gdyż opuścił areszt po wpłaceniu kaucji w wysokości 80 tys. zł. Na pierwszej rozprawie odwoławczej duchowny stawił się ze swoimi pełnomocnikami. Przed budynkiem sądu, jak zwykle, wspierał go brat z grupą parafian z Ruszowa, którzy nie wierzą w winę księdza. Jak ustaliliśmy, pierwsze posiedzenie trwało zaledwie 10 min, gdyż sędzia zarządził uzupełnienie dokumentacji dowodowej. Termin kolejnej wokandy wyznaczył na 17 grudnia. Duchowny zarzeka się, że jest niewinny i nie molestował dziewczynek.

Przypomnijmy, w marcu proboszcz parafii z Ruszowa za molestowanie seksualne dwóch dziewczynek został skazany na 5 lat więzienia i zakaz pracy z dziećmi. W czasie procesu okazało się, że Piotr M. wykorzystywał dzieci również w innych dolnośląskich parafiach, w których w latach 1978 -2019 był proboszczem. Dorosłe już kobiety zeznały w sądzie, że w latach 80. XX w. ksiądz całował je i dotykał w miejscach intymnych. W sumie zgłosiło się 18 osób. Ich sprawa została umorzona, z powodu przedawnienia.

Oprócz poręczenia majątkowego, ksiądz ma dozór policji i co tydzień musi stawiać się na komisariacie w Pieńsku. Nie może też opuszczać kraju i kontaktować się z pokrzywdzonymi dziewczynkami. Do czasu rozpatrzenia apelacji, ksiądz zostanie na wolności. Oczywiście, nie może pełnić publicznych funkcji duszpasterskich i liturgicznych oraz ma zakaz kontaktów z dziećmi i młodzieżą.

Napisz komentarz »