REKLAMA

Samorząd

Nocne dyżury aptek, czyli uprawianie fikcji

Opublikowano 04 grudnia 2020, autor: Piotr Piotrowski

Apteki w powiecie żagańskim znowu będą miały całodobowe dyżury. Przynajmniej – na papierze. Bo radni nie mogą zmusić aptekarzy do pracy.

Na poniedziałkowej sesji Rady Powiatu (30.11.) radni uchwalili plan pracy aptek na przyszły rok – z całodobowymi dyżurami, dwa razy w miesiącu. Przegłosowali uchwałę, mimo że Lubuska Okręgowa Izba Aptekarska wydała negatywną decyzję w tej sprawie, na wniosek większości aptekarzy. Podobnie jak w ubiegłym roku.

– Mimo negatywnej opinii większości właścicieli 18 aptek w powiecie żagańskim, musieliśmy uchwalić plan pracy aptek z nocnymi dyżurami, bo zgodnie z przepisami nie możemy zostawić mieszkańców bez dostępu do takich usług w porze nocnej – mówi Iwona Hryniewiecka, sekretarz powiatu.

Tyle że uchwała będzie kolejną „martwym” dokumentem, bo 3/4 z 18 aptek (12 w Żaganiu  i 6 w Szprotawie) nie zamierza jej respektować. Wedle stanowiska Lubuskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej, apteka to nie miejsce bezpośredniego ratowania życia, od tego jest pogotowie i szpital. Ponadto, zapotrzebowanie na usługi w porze nocnej jest, zdaniem aptekarzy, znikome.  W swoim stanowisku do Rady Powiatu, Izba stawia warunek – aptekarze uruchomią nocne dyżury, jeśli powiat je sfinansuje. Ponadto, 3/4 kierowników i właścicieli aptek deklaruje gotowość pełnienia dyżurów wyłącznie do godz. 22.30.

Mimo takiego stanowiska, radni nie mieli wyboru – musieli uchwalić plan pracy aptek z nocnymi dyżurami. Gdyby zgodzili się na dyżury aptekarzy tylko do 22.30, uchwałę unieważniłby wojewoda. Tak zrobił z ich poprzednią uchwałą, dotyczącą dyżurów na ten rok.

Bubel prawny

Ostatecznie, 10 radnych było za, 3 wstrzymało się od głosu, tyle samo – było przeciw.

– Tak naprawdę, uprawiamy fikcję – skwitował wiceprzewodniczący Rady Powiatu, Tomasz Hucał, który zapowiedział, że będzie głosował przeciw uchwale.

– Ta ustawa to bubel prawny, na który nie mamy wpływu. Konwent Powiatów Województwa Lubuskiego, którego jestem przewodniczącym, wysłał w tym roku stanowisko w tej sprawie zarówno do Ministerstwa Zdrowia, jak i Narodowego Funduszu Zdrowia – mówi starosta Henryk Janowicz. – Żądaliśmy zmian w przepisach, które obecnie są martwe, bo nie zmuszają aptekarzy do pracy w nocy.

Podczas sesji padł pomysł dofinansowania dyżurów aptek. Iwona Hryniewiecka, sekretarz powiatu, tłumaczyła radnym, że to niemożliwe.

– Nie ma możliwości dofinansowania aptek, to są prywatne spółki. Jak nie będą otwarte w nocy, to pozostaje nam tylko pisać do ministerstwa – oznajmiła sekretarz.

Napisz komentarz »