REKLAMA

Aktualności, Zdrowie

Zajęte łóżka i respiratory

Opublikowano 27 listopada 2020, autor: bj

Brakuje miejsca w 105. Szpitalu Wojskowym w Żarach. Umierają pacjenci. Inni wożeni są do odległych szpitali w województwie.

Pomimo tego, że w 105. Szpitalu Wojskowym, na oddziale covidowym brakuje miejsc, szpital nie będzie powiększał liczby oddziałów zakaźnych, a także stanowisk z respiratorami.

Oficjalne stanowisko szpitala jest takie, że stanie się tak, o ile zaistnieje taka potrzeba.

– Decyzją wojewody lubuskiego dla pacjentów covidowych wydzielonych mamy 7 respiratorów na 102 łóżka. Z tego dwa w Żarach na 26 łóżek i 5 w Żaganiu na 76 łóżek – informuje Justyna Wróbel-Gądek, rzeczniczka 105 Szpitala Wojskowego w Żarach.

Zarówno ze szpitala w Żaganiu, jak i Żarach co chwila płyną informacje, że chorzy pacjenci z naszego regionu transportowani są w odległe miejsca województwa. Okazuje się, że brakuje ludzi.

– Sam sprzęt to pierwszy krok. Nie mamy kadry, która mogłaby go obsługiwać – nie ukrywa Ryszard Smyk, zastępca komendanta 105. Szpitala Wojskowego.

I rzeczywiście. Na stronie internetowej szpitala cały czas podawana jest informacja, że szpital natychmiast zatrudni anestezjologów, specjalistów chorób płuc, internistów,  neurologów, kardiologów, chirurgów i radiologów.

R. Smyk zapewnia natomiast, że pełną parą pracuje laboratorium.

– Testy są wykonywane na bieżąco, Narodowy Fundusz Zdrowia za nie w tej chwili płaci. Nie ma ograniczeń. My robimy testy PCR dla Szpitala na Wyspie, na koszt NFZ – zapewnia R. Smyk.

A co z personelem?

– Obecnie zakażonych jest 18 pracowników szpitala, 7 osób pozostaje w kwarantannie – wylicza J. Wróbel-Gądek. Jeszcze w minionym tygodniu zakażonych było o niemal 100 proc. więcej, bo 32 pracowników.

Ponownie otwarta została poradnia diabetologiczna w Żarach i w Żaganiu. Do pracy wrócił, nieobecny w minionym tygodniu z powodu zakażenia koronawirusem Marek Femlak.

Działa oddział anestezjologii i intensywnej opieki medycznej.

Napisz komentarz »