REKLAMA

Kultura, Oświata

Nie po to, żeby poużywać

Opublikowano 27 listopada 2020, autor: Norbert Królik

Ponad 60 tys. zł. ma dostać Łukasz Matyjasek z Funduszu Wsparcia Kultury. Jego Agencja Luke Sound znalazła się na liście ministerstwa, ale pieniędzy póki co nie zobaczył.

Łukasz Matyjasek, żarski radny i właściciel Agencji Artystycznej Luke Sound, znalazł się na liście Ministerstwa Kultury i może liczyć na pieniądze z Funduszu Wsparcia Kultury. Ł. Matyjaskowi przyznano 63 tys. zł.

 – Kwota może robi wrażenie dla przeciętnego Kowalskiego, czy Krajniaka, ale w firmie jak się wszystko opłaci to tak naprawdę pieniądze się rozmyją i ich nie ma. W domu to jest jakaś kwota, ale w firmie to nie są jakieś znaczące pieniądze – mówi właściciel agencji Luke Sound.

Miał przychody

Żeby wyliczyć kwotę wsparcia brane były pod uwagę dochody uzyskane przez artystów i agencje w ubiegłym roku.

Jak wynika z oświadczenia majątkowego radnego przychód agencji Ł. Matyjaska wyniósł w 2019 roku 320 tys. zł, a dochód 10 tys. zł.

 – Każda firma wypełniała wniosek o wsparcie i na podstawie przychodów z ubiegłego roku przyznawana była pomoc. Od przychodów były odliczane wszystkie subwencje covidowe, które zostały przyznane już wcześniej.

Wypłaty wstrzymane

Kasa do Ł. Matyjaska jednak nie doszła, bo Ministerstwo wstrzymało wypłaty.

– Pieniądze zostały wstrzymane, dlatego na razie nic z tego nie ma. Ludzie źle rozumują, że to są pieniądze na to żeby sobie poużywać. One nie są na jakieś urlopy, auta czy co innego, tylko to są pieniądze na wynagrodzenia pracowników, opłaty ZUS, podatków, czy innych zobowiązań, kredytów – tłumaczy Ł. Matyjasek

Chcą pracować

Radny przekonuje, że artyści i agencje nic by od państwa nie chcieli, gdyby tylko umożliwiono im pracę.

– Praktycznie nic nie możemy robić, a ZUS 1 tys. 500 zł trzeba co miesiąc płacić, nieważne czy się ma przychody czy nie. Dla nas najlepszym rozwiązaniem jest możliwość pracy. My sobie zarobimy, tylko pozwolić nam pracować i dać spokój – mówi Ł. Matyjasek.

Przez pandemię również kolejne miesiące działalności agencji nie zapowiadają się różowo.

– Nie można niczego zaplanować. Wszystkie ustalenia to tak naprawdę jakby były pisane patykiem po wodzie. Nie wiadomo co będzie za miesiąc, dwa, pół roku. Jak podpisujemy umowy to na zasadzie, a może coś będzie. Nic pewnego. Jarmarków ma nie być, koncertów noworocznych też nie będzie, a to są dla nas takie żniwa. Kabaretów nie można robić, koncertów nie można robić. Domy Kultury pozamykane, a w internecie ludzie nie kupują biletów, bo za darmo mają w telewizji – żali się Ł. Matyjasek. Jak tak dalej pójdzie będzie musiał poszukać innej roboty.

komentarz »
  1. Ola 2 grudnia 2020 20:29 - Odpowiedź

    Zgodnie z art. 24f ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 594 z późń. zm.) radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności.”
    I gdzie CBA….
    Pani burmistrz kupiła sobie radnego? Radny ma ,,,,
    A gdzie służby?

Napisz komentarz »