REKLAMA

Sport

Czarni w strefie spadkowej

Opublikowano 27 listopada 2020, autor: Piotr Piotrowski

Żagańscy piłkarze nie mogą wygrać w IV lidze od siedmiu kolejek. Po sobotniej porażce z Pogonią Świebodzin (0:2) zajrzało im w oczy widmo spadku do okręgówki.

Sobotni mecz (21.11.) był z gatunku tych o sześć punktów – Pogoń Świebodzin, podobnie jak Czarni, walczy w tym sezonie o utrzymanie się w IV lidze. Po sześciu spotkaniach bez wygranej kibice liczyli w końcu na przełamanie i trzy punkty. Nic z tego. Podopieczni Sebastiana Horodyskiego zaliczyli kolejny słaby mecz. Jakby tego było mało, zagrali bez dwóch kluczowych zawodników – pauzujących za kartki Krystiana Chruścickiego i Kacpra Kuleczki. Mimo to, gospodarze kilkakrotnie stworzyli zagrożenie pod bramką. Już w 3. minucie mogli objąć prowadzenie, ale piłkę po plasowanym strzale Dariusza Łojki z najbliższej odległości wybił na aut bramkarz Pogoni. Czarni dalej atakowali, ale goście zdobyli gola, po jednej z kontr. W 20. minucie Nikodem Rafalik wykorzystał niefrasobliwość żagańskich obrońców i w podbramkowym zamieszaniu umieścił piłkę w siatce. W drugiej połowie Czarni próbowali wyrównać, ale brakowało skuteczności. Wynik ustalił rezerwowy Pogoni, Robert Kobrzycki już w doliczonym czasie gry.

– Wyraźnie nam nie idzie. Stwarzamy sobie sytuacje, których nie wykorzystujemy. Brakuje trochę zimnej krwi, trochę odpowiedzialności za grę – mówi S. Horodyski, trener Czarnych. – Wiosną na pewno musimy zadbać o wzmocnienia, gdyż bez nich będzie trudno o zachowanie IV ligi dla Żagania. Władze klubu wiedzą o tym. Potrzebni są zawodnicy praktycznie na każdą pozycję.

Czarnym zajrzało w oczy widmo degradacji do klasy okręgowej. Po kolejnej porażce spadli na 16. miejsce i znaleźli się w strefie spadkowej. Ale jesień żagańscy piłkarze mogą zakończyć na wyższym miejscu. Wystarczy, że w sobotę, 28 listopada, wygrają zaległy mecz z siódmą w tabeli Odrą Nietków (godz. 13.00, stadion przy ul. Karpińskiego). Rywal wydaje się silniejszy niż Pogoń, ale to nie znaczy, że nie do ogrania. Na wyjazdach Odra spisuje się znacznie gorzej niż u siebie. Na osiem spotkań wygrała tylko dwa i aż pięć przegrała. W szeregach Czarnych zagrają już Chruścicki i Kuleczka.

MKS Czarni Żagań 1957 – Pogoń Świebodzin 0:2 (0:1)
bramki: Rafalik (20. min), Kobrzycki (90+3. min)
MKS Czarni: Jeżak – Horodyski, Witczak, Adamczyk, Glanc, Jakubas (od 78. min Drozdek dos Santos), D. Szkarapat – Łojko, Urban (od 46. min Martyniak)
Pogoń: Hajdasz – Dynaryński, Kramski, Pietrzak, Melnyk – Podwyszyński, Szymański, Świtała, Śliwiński (od 70. min Orkisz), Jakimowicz (od 62. min Kobrzycki), Rafalik
Napisz komentarz »