REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

O Agatce, co mieściła się na dłoni

Opublikowano 20 listopada 2020, autor: oprac. fp

W tym tygodniu obchodziliśmy Dzień Wcześniaka. Z tej okazji Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze podzielił się historią Agatki, która przyszła na świat w 23 tygodniu ciąży i ważyła 350 gramów.

– To o wiele za mało. Było bardzo duże ryzyko, że po prostu nie przeżyje kolejnych dni. Ale dała radę! To najmniejsze dziecko, jakie udało się w historii naszego oddziału utrzymać przy życiu – cieszy się lek. med. Marzena Michalak-Kloc, kierownik Klinicznego Oddziału Neonatologii.

Radości nie kryją rodzice, pani Jola i pan Mariusz z okolic Żar. Tym bardziej, że w maju, kiedy dowiedzieli się o problemach z rozwojem dziecka w łonie, sytuacja wyglądała dramatycznie. – Byliśmy szczęśliwi, że będziemy mieć to dziecko, ale pojawiły się pierwsze sygnały, że coś jest nie tak. W szpitalu w Żarach spędziłam miesiąc, po czym trafiłam do Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze, gdzie byłam tydzień – wspomina mama dziewczynki.

Szczęście Agatki

Agatka urodziła się 30 czerwca i ważyła jedynie 350 gramów. Według światowych standardów medycznych, neonatolodzy podejmują próbę ratowania wcześniaka, jeśli waży powyżej 500 gramów lub urodził się później niż w 22 tygodniu ciąży. Agatka miała to szczęście, że urodziła się w 23 tygodniu.

– Była wyjątkowo mała, bo nie rosła wewnątrzmacicznie. Mieściła się na dłoni. Do jej krtani nie wchodziła najmniejsza rurka intubacyjna, jaką mamy na oddziale – opowiada M. Michalak-Kloc.

Z mlekiem do szpitala

Agatce miała warunki zbliżone do tych, jaki panują w łonie kobiety. Bardzo ważne było karmienie dziewczynki naturalnym pokarmem mamy (zielonogórski szpital ma jedyny w województwie bank mleka kobiecego).

– Karmiliśmy kropelkami, ale miało to znaczenie w budowie odporności i rozwoju przewodu pokarmowego – wyjaśnia M. Michalak-Kloc.

– Przez pięć miesięcy, jeździliśmy z żoną do szpitala co dwa dni by oddać mleko – mówi dodaje ojciec Agatki.

Oddycha już samodzielnie

Aktualnie dziewczynka osiągnęła 43 tydzień życia, czyli termin porodu. Waży ponad 3 kilo i potrafi zjeść całą porcję pokarmu. – Pięknie nam urosła – cieszy się szefowa neonatologii i dodaje, że dziecko oddycha już samodzielnie, ale ma jeszcze problemy oddechowe, które powinny ustąpić. Wtedy trafi do domu. – Nie możemy się już tego doczekać. Wszystko czeka na Agatkę – cieszą się rodzice.

Trudne czasy

Z powodu pandemii rodzice nie mogli towarzyszyć córeczce w pierwszych miesiącach życia. A taka obecność jest bardzo ważna. – Dla nas to było wyjątkowo trudne. Bo jak to tak, nie widzieć własnego dziecka.? mówi pani Jola.

Przez Kliniczny Oddział Neonatologii zielonogórskiego szpitala przewija się najwięcej wcześniaków w województwie. W roku 2018 było ich 364, w ubiegłym – 270, w pierwszym półroczu bieżącego – 130.

Napisz komentarz »