REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Walka z wiatrakami

Opublikowano 20 listopada 2020, autor: bj

Unieważnić pozwolenia na budowę wiatraków chcą mieszkańcy Lubanic. Decyzję w tej sprawie podejmie wojewoda.

Pod koniec października postępowanie w sprawie unieważnienia prawomocnych decyzji o pozwoleniu na budowę wiatraków w Lubanicach (gm. Żary) wszczął Lubuski Urząd Wojewódzki. To inwestycja firmy FW Żary, która farmy wiatrowe stawia również w Drożkowie.

– Decyzja o rozpoczęciu postępowania została podjęta w związku z wnioskiem mieszkańców miejscowości – informuje Karol Zieleński, dyrektor biura wojewody.

Przypomnijmy. Formalności związane z budową farm ciągną się od 2010 roku, kiedy radni gminy Żary uchwalili plan zagospodarowania przestrzennego dla obu miejscowości oraz Surowej. Zgodzili się tym samym, żeby w tych miejscowościach wiatraki się pojawiły. Wnioski o pozwolenie na budowę złożyła firma FW Żary. Starostwo Powiatowe najpierw nie dało zgody. Sprawa trafiła więc do wojewody, a potem do sądu. Ostatecznie firma FW Żary pozwolenia na budowę otrzymała. Na nic zdały się protesty mieszkańców. Wojewoda uznał, że nie są stroną w tej sprawie.

W Drożkowie mają stanąć 3 wiatraki, w Lubanicach – 4.

Ludzie nie mogli budować

– Cały czas próbujemy zapobiec powstaniu wiatraków w Lubanicach. Ludziom dokuczają te, które już stoją. Nie chcą kolejnych. W tym przypadku do województwa napisali mieszkańcy, którzy mają domy w pobliżu inwestycji. Wystąpili z prywatnym wnioskiem, ale popierają to ludzie w całej wsi – mówi Przemysław Tomaszewski, sołtys.

We wniosku znalazło się stwierdzenie, że pozwolenia na budowę zostały wydane z naruszeniem prawa. Chodzić ma m.in o ustawę odległościową (zakłada, że wiatraki nie mogą być lokowane w odległości bliższej od zabudowań niż dziesięciokrotność wysokości wiatraka). A zbyt bliska odległość powoduje utratę zdrowia i spadek cen nieruchomości. Kolejnym zarzutem był brak konsultacji ze wszystkimi mieszkańcami, bo były one ograniczone do tych z bezpośredniego sąsiedztwa, pomimo tego, że zdaniem skarżących dotyczy to wszystkich. Do tego mieszkańcy podkreślają, że wieś znajduje się w obszarze chronionym – zabytkowym.

– W naszej opinii te zarzuty nie mają żadnego merytorycznego uzasadnienia. We wtorek, 17.11., wysłaliśmy do LUW nasze stanowisko z prośbą o odrzucenie wniosku – komentuje Wojciech Kargul z firmy OX2, która buduje farmy dla FW Żary.

 – Wszczęte postępowania mogą zostać zakończone decyzją o stwierdzeniu nieważności pozwoleń, odmową stwierdzenia nieważności lub umorzeniem postępowania – komentuje K. Zieleński.

Tymczasem roboty trwają. W Lubanicach są to prace ziemne przy placach i drogach dojazdowych. W Drożkowie trwają prace przygotowawcze pod montaż wiatraków. Ich dostawa się opóźniła w związku z remontem autostrady w Niemczech, a potem sytuacją na granicy wywołaną pandemią.

– Inwestor może prowadzić roboty budowlane, gdyż ich wykonywanie nie zostało wstrzymane – kończy K. Zieleński.

Decyzja najwcześniej zostanie wydana w ciągu miesiąca.

Napisz komentarz »