REKLAMA

Samorząd

Fucha dla radnego

Opublikowano 20 listopada 2020, autor: Piotr Piotrowski

Jeden z najbardziej zaufanych radnych burmistrza Szprotawy, Jerzy Chmara, dostanie etat w miejskiej spółce.

Chmara zacznie pracę w Szprotawskim Zarządzie Nieruchomości „Chrobry” od poniedziałku, 23 listopada. To już drugi emerytowany policjant, zatrudniony w tej spółce. Tydzień temu informowaliśmy, że burmistrz za pośrednictwem rady nadzorczej „Chrobrego” wymienił prezesa spółki z Kazimierza Sutora na Piotra Ciołkę, który na co dzień jest kolegą M. Gąsika. Do redakcji zadzwonił czytelnik, podkreślając, że teraz w spółce fuchę znajdzie kolejny przyjaciel burmistrza – radny J. Chmara.

– Pan Chmara to człowiek z koalicji Gąsika, mocno zaangażowany w jego kampanię wyborczą, który przez 9 miesięcy walczył, aby wypuszczono burmistrza z aresztu – mówi czytelnik ze Szprotawy. – Radny współorganizował manifestację pod sądem w sprawie zwolnienia Gąsika z aresztu. Gdy burmistrz wyszedł na wolność, radny dostaje fuchę w miejskiej spółce. Czy to przypadek?

Prezes „Chrobrego”, P. Ciołka broni radnego.

– Nie tworzę nowego stanowiska, lecz uzupełniam wakat. Mam trzech administratorów w spółce, którzy próbowali wypełniać obowiązki czwartego – mówi. – Od momentu objęcia przeze mnie stanowiska, przez kilka dni miałem kilkanaście telefonów od mieszkańców, którzy prosili o  załatwienie różnego rodzaju awarii czy pilnego remontu. Pan Jurek jest odpowiednią osobą do pracy w terenie. Jako były policjant wie, jak szybko reagować na każde wezwanie. Jego zadaniem będzie odbieranie telefonów, wyjazd na miejsce zgłoszenia i przekazanie problemu działowi technicznemu. Problemy będą rozwiązywane w miarę posiadanych środków na funduszu remontowym danej wspólnoty.

Ciołka dodaje, że burmistrz, który jest jego kolegą, nie naciskał na niego, aby zatrudnił radnego.

– Dla mnie nie liczyło się, czy radny jest koalicjantem burmistrza, czy nie – podkreśla. – To osoba, której się chce, a nie która musi pracować. Zresztą, będzie zarabiać ok. 3 tys. zł brutto miesięcznie. To nie są jakieś porywające zarobki. Dziś trudno znaleźć dobrego fachowca od zaraz, za takie pieniądze.

Napisz komentarz »