REKLAMA

Samorząd, Sport

Kasa wypływa z Wodnika

Opublikowano 20 listopada 2020, autor: Norbert Królik

Żarski basen jest zamknięty już od ponad miesiąca. Dyrekcja basenu postanowiła wypuścić połowę wody, żeby ponosić niższe koszty jej uzdatniania. Tym samym nikt nie może z niego korzystać.

Ograniczenia związane z Covidem pozwalają korzystać z basenów grupom zorganizowanym. Takiej możliwości nie ma jednak w Żarach, gdzie basenem zarządza Miejski Ośrodek Sportu Rekreacji i Wypoczynku, który jest zakładem budżetowym. Dyrekcja spółki podjęła decyzję o wypuszczeniu z basenu połowy wody i czeka na dalszy rozwój wypadków.

Jeżeli zakaz korzystania z basenu dla osób indywidualnych nie będzie zniesiony, z basenu zniknie woda do ostatniej kropli.

– W Żaganiu grupy zorganizowane mogą korzystać z basenu, a w Żarach nam się to uniemożliwia – denerwują się trenerzy i nauczyciele pływania, dla których zamkniecie basenu to całkowite odcięcie możliwości szkolenia i zarobkowania.

Za mało grup

– Problem w tym, że w Żarach nie mamy żadnego klubu pływackiego. Zgłosiły się do nas dewie albo trzy grupy, które chciały korzystać z basenu w czasie pandemii, ale zdecydowaliśmy, że to za mało, żeby utrzymywać całą infrastrukturę basenu – mówi Bogdan Kępiński, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu Rekreacji i Wypoczynku w Żarach.

Miesięczne przychody funkcjonującego basenu według informacji przekazanych przez Olafa Napiórkowskiego, wiceburmistrza Żar odpowiedzialnego za sport i oświatę w mieście to 100 tys. zł. Koszty utrzymania Wodnika w 2019 roku wyniosły 2 mln 700 tys. zł. A w pierwszym kwartale tego roku to blisko 600 tys. zł.

Napisz komentarz »