REKLAMA

Samorząd

Są za, a nawet przeciw!

Opublikowano 20 listopada 2020, autor: Piotr Piotrowski

Po raz trzeci radni gminy Żagań sprzeciwili się uchwale blokującej budowę masztu telefonii komórkowej w Jeleninie. – W czyim imieniu działają, bo na pewno nie mieszkańców!? – pyta radny i były sołtys wsi, Marian Hrycak.

Mieszkańcy Jelenina mają już dwie potężne wieże we wsi, jest też maszt z nadajnikiem internetowym. Od ponad dwóch lat walczą o zablokowanie budowy kolejnego masztu, tym razem sieci Play. Miałby on stanąć w centrum wsi, na prywatnej działce. Wójt Leszek Ochrymczuk wydał negatywną opinię w sprawie budowy kolejnej instalacji, ale inwestor  poskarżył się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Aby raz na zawsze zablokować uciążliwe dla mieszkańców inwestycje, takie jak maszty telefonii czy fermy drobiu, urzędnicy zmienili plan zagospodarowania przestrzennego dla części działek w Jeleninie. Przeznaczyli je tylko pod budownictwo jednorodzinne i uprawę ziemi.

Ale przeciw zmianom są radni. Najpierw nie przyszli na październikową sesję, a na kolejnej – w ubiegłym tygodniu – aż dziewięciu z nich było przeciw zapisom w uchwale (Ireneusz Szczupiel, Wiesław Grela, Jan Daniszewski, Mariusz Wołoszyn, Agnieszka Dziewiatnik, Piotr Cisowski, Adam Górniak, Jolanta Czarnogrodzka, Elżbieta Kłoniecka). Tylko 5 radnych  było za zmianami w planie, blokującymi uciążliwe inwestycje. Co ciekawe, od głosu wstrzymała się radna Monika Rozpędowska, która na co dzień jest sołtysem Jelenina.

– To jak to jest? Pani sołtys trzyma z radnymi z opozycji wójta czy z mieszkańcami swojej wsi? Wcześniej zapewniała mieszkańców na zebraniach, że jest przeciw budowie masztów, a teraz wstrzymuje się od głosu w sprawie zablokowania tej inwestycji! – wytyka mieszkaniec Jelenina, radny i były sołtys, Marian Hrycak. – Od czego się tutaj wstrzymywać? Sprawa jest jasna, uchwała blokuje budowę masztu, co już wielokrotnie wójt nam wyjaśniał. To, co zrobiła jako sołtys, jest poniżej pasa.

M. Rozpędowska tłumaczy, że musiała wstrzymać się od głosu, bo nie zna dokładnych zmian w planie zagospodarowania przestrzennego.

– Temat został wrzucony na sesję ad hoc, a powinien wcześniej zostać przeanalizowany przez radnych na komisji – tłumaczy. – Powinniśmy wiedzieć, czego dotyczą zmiany w planie. Czy mieszkańcy będą budować domy jednorodzinne na działkach, które te zmiany dotyczą, czy tylko uprawiać na nich ziemię? Rozmawiałam z mieszkańcami i oni mają wątpliwości. Wójt i urzędnicy powinni je rozwiać, zanim uchwała ponownie trafi pod głosowanie.

Napisz komentarz »