REKLAMA

Sport

Osłabieni i wypunktowani

Opublikowano 20 listopada 2020, autor: Piotr Piotrowski

Szprotawianie okazali się bezlitośni dla piłkarzy Delty i pokonali ją w Sieniawie Żarskiej 4:1.

Gospodarze, mimo osłabienia brakiem kilku podstawowych zawodników, m.in. bramkarza Sebastiana Bieńko i napastnika Kamila Tutaka, wysoko postawili poprzeczkę Sprotavii. Od początku ruszyli na rywala, co chwilę stwarzając zagrożenie pod bramką Grzegorza Kraski. Już w 7. minucie gospodarze mogli prowadzić 1:0, ale strzał Karola Rzepeckiego sprzed pola karnego obronił w ładnym stylu golkiper gości. Do sparowanej piłki doszedł Michał Chabiniak, ale i jego uderzenie obronił Kraska. Delta dalej napierała i dopięła swego. W 11. minucie do dośrodkowania w pole karne najlepiej wyszedł Maciej Leszczyński, który strzałem z bliska pokonał bramkarza Sprotavii. Z każdą minutą goście się rozkręcali. Efektem był gol Aksela Augustyniaka w 33. minucie i kolejny, już po przerwie – Karola Kondrata.

– Mimo osłabienia, zagraliśmy otwartą piłkę, odważnie, do przodu. Niestety, nie jesteśmy przygotowani kondycyjnie na całe 90 minut. Mimo ambicji, zabrakło sił, aby wyrównać. W końcówce straciliśmy czwartą bramkę i wynik nie do końca odzwierciedla przebieg spotkania, szczególnie w pierwszej połowie, gdzie mieliśmy więcej okazji strzeleckich niż rywale – podsumował spotkanie Marek Sitarek, grający trener Delty.

Dodajmy, że piłkarze z Sieniawy rundę jesienną zakończyli na ostatnim miejscu w tabeli, z dorobkiem zaledwie 6 punktów.  Obecnie są kandydatem nr 1 do spadku, do klasy A.

– Teraz czas na zimową przerwę i pytanie, co dalej. Jeśli wiosną mielibyśmy powalczyć o utrzymanie, zespół musiałby zostać wzmocniony. W najbliższym czasie mamy zebranie klubowe, na którym będą pytania o przyszłość Delty – dodaje Sitarek.

Zupełnie inne nastroje panują w Sprotavii, która po ostatnich sukcesach, awansowała już na siódme miejsce w tabeli i goni czołówkę. Z trzech punktów i czterech bramek na koniec sezonu bardzo cieszy się jej szkoleniowiec, Andrzej Wilczacki.

– Od kilku tygodni mamy w zespole „szpital”, więc cieszy wysoka wygrana na wyjeździe w eksperymentalnym składzie. Chłopcy zrealizowali przedmeczowe założenia, przetrzymali atak rywali i mimo straty gola, szybko odrobili z nawiązką – mówi trener szprotawian. i zapowiada: – Wiadomo już, że wiosną Sprotavia nie zagra w optymalnym składzie. Z powodu zerwania wiązadeł krzyżowych i długiej rehabilitacji w tym sezonie na boisku nie pojawią nasz najlepszy napastnik, Damian Zięba i Kamil Rudak. Jakby tego było mało, kontuzji nabawili się Tomasz Czekurłan i Rafał Jenczylik.

Delta Sieniawa Żarska – Sprotavia Szprotawa 1:4 ((1:2)

bramki: Leszczyński (11. min) – Jenczylik (12. min), Augustyniak (33. min), Kondrat (47. min), Kalu Uche (90+2. min)

Delta: Morawski – Rybaczek (od 80. min Erazmus), Kaźmierski, Kuś (od 75. min Bryczkowski), Rzepecki (od 57. min Morżak), Żółtański, Ślusarski (od 55. min Maludy), Chabiniak, Sitarek (od 65. min Kiełpiński), Leszczyński

Sprotavia: Kraska – Domski (od 75. min Żelechowski), Weryszko, Sobolewski (od 78. min D. Dobrzański), Janas (od 88. min A. Dobrzański), Dawidowicz, Mikita, Kondrat, Augustyniak, Uche

Napisz komentarz »