REKLAMA

Sport

Spartanie odjechali w końcówce

Opublikowano 20 listopada 2020, autor: Piotr Piotrowski

W derbach gminy wiejskiej Żagań Sparta Miodnica pokonała w Tomaszowie miejscowy KP 4:1. Trzy gole dla gości zdobył Błażej Strugaru.

W sobotnim meczu 13., ostatniej kolejki klasy A nie było widać, że gra 10. drużyna z jednym z faworytów do awansu. Gospodarze co chwilę stwarzali zagrożenie pod bramką Sparty. Dobrze spisywał się w niej Krzysztof Kołpaczek, który obronił strzał m.in. Cezarego Jakubskiego i Jakuba Stencla. Spartanie objęli prowadzenie po akcji z kontry i uderzeniu Błażeja Strugaru. Piłkarze KP nie zrazili się utratą gola i dalej napierali. Efektem był gol wyrównujący Łukasza Chabiniaka, który pokonał bramkarza Sparty strzałem sprzed pola karnego. W drugiej połowie, w 50. minucie czerwoną kartką został ukarany Mateusz Magierski i Sparta musiała grać w dziesiątkę. Osłabienie rywali próbowali wykorzystać miejscowi, w pewnym momencie zamykając spartan na ich połowie. KP atakował, Sparta strzelała gole. Goście ograniczyli się do kontr, po których zdobyli trzy bramki. Wszystkie strzelił niezawodny Błażej Strugaru, najlepszy strzelec rundy wiosennej w klasie A (31 goli). Zrobił to w ciągu zaledwie sześciu minut!

– Mecz derbowy zawsze rządzi się swoimi prawami. Było dużo nerwowości w naszej grze.  Przy prowadzeniu 1:0, gdzie zaczęła się nam układać, popełniliśmy głupi błąd, tracąc bramkę – ocenia Michał Błoński, grający trener. – Po przerwie nie było lepiej. Za brzydki faul czerwoną  kartką został ukarany Mateusz i zrobiło się jeszcze bardziej nerwowo. Rywal zepchnął nas do defensywy. Nastawiliśmy się na grę z kontry. Wystarczyły trzy dobre piłki zza plecy obrońców, aby przesądzić, kto jest lepszy.

Piłkarze z Miodnicy, mimo straty 9 punktów do lidera, wiosną zamierzają powalczyć o awans do okręgówki.

– Kończymy jesień na czwartym miejscu w tabeli, co jest znacznie poniżej oczekiwań. Taka jest piłka. Często plany weryfikuje boisko, szczęście i dyspozycja dnia poszczególnych zawodników. No i kontuzje – mówi M. Błoński.

Przemysław Bobek, trener KP, podkreśla, że jego zespół zagrał jak równy z równym.

– Szczególnie w pierwszej połowie mieliśmy sporo sytuacji na zdobycie kilku goli. W drugiej odsłonie chcieliśmy wykorzystać osłabienie rywali i zgarnąć całą pulę. Non stop atakowaliśmy. Ale to rywale strzelali po akcjach z kontr – mówi. – Czeka nas trudna wiosna. Chcemy powalczyć o środek tabeli, oczywiście, jeśli dobrze przepracujemy zimową przerwę.

KP Tomaszowo – Sparta Miodnica 1:4 (1:1)
bramki: Chabiniak (25. min) – B. Strugaru cztery (15, 76, 78 i 82. min)
KP: Staszkowian – Matczak, Stencel, Ciżmiński, Kraszewski, Bialic, Delost (od 67. min Milczewski), Wójcik (od 70. min Nastulski), Chabiniak, Mrowiński, Jakubski
Sparta: Kołpaczek – Ł. Strugaru (od 44. min Sygutowski), Błoński, Perdek, Magierski, Janicki, Wnęk (od 46. min M. Strugaru), Toczka (od 77. min Grabowski), Kaliciński (od 62. Tylkowski), Radziszowski, B. Strugaru
Napisz komentarz »