REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Kolejna ofiara koronawirusa w Swiss Krono

Opublikowano 13 listopada 2020, autor: Norbert Królik

Swiss Krono, największa żarska firma, pogrążona w smutku. Wirus zabrał Marka Szylera, wieloletniego, doświadczonego pracownika.

Pandemia koronawirusa bardzo mocno dotyka największy żarski zakład przemysłowy. Zmarł kolejny doświadczony pracownik firmy. Marek Szyler pracował tam od 1987 roku.

– Pan Marek był naszym wieloletnim pracownikiem. W Swiss Krono pracował na stanowisku sterowniczego linii produkcyjnej w dziale laminatów. Z firmą związany był ponad 30 lat. W imieniu całej społeczności Swiss Krono bliskim i przyjaciołom pana Marka składamy wyrazy najgłębszego współczucia – mówi Jarosław Masina, rzecznik prasowy Swiss Krono.

Dzielił się wiedzą

Był szanowanym i cenionym pracownikiem. Potrafił dzielić się wiedzą i umiejętnościami z młodszymi kolegami.

– Odszedł od nas wspaniały człowiek, długoletni pracownik naszej firmy. Zawsze zaangażowany w wykonywaną pracę, pomocny i uczynny. Chętnie dzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem ze współpracownikami. Wychował duże grono dobrych fachowców. Marku, dziękuję za wszystkie wspólnie przepracowane lata. Z głębi serca kieruję wyrazy współczucia ku rodzinie i najbliższym pana Marka – mówi Paweł Kabza, szef produkcji wyrobów uszlachetnionych.

Marek Szyler zmarł w szpitalu w Żaganiu.

– Jego śmierć nastąpiła nagle. Nic nie zapowiadało, że tak to się skończy. Jak rozmawialiśmy z nim przez telefon, mówił, że wszystko jest w porządku i lekarze też mówili, że wszystko jest dobrze – mówi Dawid Szyler, syn zmarłego.

Pogrzeb Marka Szylera odbędzie się w środę (18.11) o godz. 13 na cmentarzu komunalnym w Żarach.

Od początku pandemii wirusem zakaziło się już kilkudziesięciu pracowników firmy. Jednym z pierwszych był Maciej Karnicki, prezes zarządu, który po pokonaniu choroby wrócił do pracy.

Zmarło dwóch obecnych pracowników oraz jeden, który przeszedł już na emeryturę.

Napisz komentarz »