REKLAMA

Sport

Kibicem się jest, a nie bywa!

Opublikowano 13 listopada 2020, autor: Michalina Kozarowicz

Włodzimierz Ściebura z Żar jest wiernym kibicem Promienia Żary. Od kiedy zamknięto stadiony, ogląda mecze przez płot – z drabiny.

Kiedy stadiony zamknięto dla kibiców, W. Ściebura wcale się nie zraził. Mecze ogląda dalej i też na żywo. W końcu potrzeba jest matką wynalazku i sprytny kibic wymyślił, jak obejść zakaz. Mecze ogląda przez płot, stojąc na drabinie.

– Promień grał ze Spartą Grabik. Wygraliśmy 7 do 0 – mówi z dumą W. Ściebura. – Nie tylko ja tak mecz oglądałem. Jeszcze kilka osób stało na drabinkach, albo na rowerach, inni po prostu zaglądali przez płot. Ale co zrobić, zakaz to zakaz, a drużynie kibicować trzeba – mówi.

W sobotę (14.11) Promień zagra derby z Unią Kunice.

– Ten mecz też będę tak oglądał. To przykre nie móc usiąść na trybunach, przecież mecze są na świeżym powietrzu. Kościoły są dalej otwarte, a pozamykali stadiony. Tak nie powinno być – komentuje kibic

Napisz komentarz »