REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Kochał pomagać ludziom

Opublikowano 13 listopada 2020, autor: Piotr Piotrowski

Ceniony żagański nauczyciel, aktywny radny, wolontariusz i działkowiec. Lechosław Fechner zmarł w wieku 78 lat.

Od kilku lat chorował. W ostatnich dniach jego leczenie utrudniła pandemia. 

– Mąż nie chorował na Covid. Można jednak stwierdzić, że był jego pośrednią ofiarą, wskutek ograniczonego dostępu do świadczeń medycznych – mówi jego żona, Helena Ewert-Fechner. – W ubiegłym tygodniu mąż poczuł się źle, ale trudno leczyć się przez teleporadę. Przepełnione szpitale i wydłużona droga do uzyskania pomocy spowodowały, że gdy w końcu trafił do szpitala, było już za późno. Mąż zmarł w sobotę, 7 listopada.

 

Fizyk z pasją

Małżeństwem byli 44 lata. Poznali się podczas pracy w żagańskim Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Banacha. Pani Helena uczyła informatyki, pan Lechosław – fizyki. Doczekali się syna Mirosława i wnuka Maksymiliana.

L. Fechner kochał swój zawód. Był kierownikiem szkoły w Trzebowie i Wymiarkach, dyrektorem szkół w Iłowej. Od 1974 r. uczył fizyki w żagańskim LO im. Banach. Jako emeryt pracował jeszcze w szkole w Jeleninie oraz SP nr 5 w Żaganiu.

– Praca z ludźmi była jego pasją. Jako drużynowy ZHP zakładał młodzieżowe sekcje straży pożarnej. Brał udział w zbiórkach pieniędzy na Społeczny Fundusz Budowy Szkół. Zachęcał zakłady pracy do pomocy materialnej szkołom – wspomina pani Helena. – Przygotowywał uczniów do konkursów przedmiotowych z fizyki i chemii na szczeblu rejonowym i wojewódzkim. Jako wychowawca klas szczególnie dużo uwagi poświęcał pracy z uczniem trudnym, zaniedbanym i z rodzin rozbitych. Jego praca pedagogiczna była wielokrotnie oceniana jako szczególnie wyróżniająca i z taką oceną przeszedł 29 lat temu na emeryturę. Za swoje osiągnięcia wielokrotnie był odznaczany, m.in. Złotym Krzyżem Zasługi czy  Medalem Komisji Edukacji Narodowej.

Aktywny związkowiec

Przez blisko 60 lat, od 1961 roku, pan Lechosław aktywnie działał w Związku Nauczycielstwa Polskiego, również będąc już na emeryturze. Był przewodniczącym sekcji emerytów ZNP. Organizował różne formy pomocy materialnej dla najbiedniejszych i chorych byłych pracowników oświaty. Szczególną troską otaczał byłych nauczycieli tajnego nauczania w okresie II wojny światowej.

Był żagańskim radnym trzech kadencji.

– Razem pracowaliśmy przez wiele lat w żagańskim Banachu, a potem w żagańskiej polityce, jako radni. Na obu płaszczyznach Leszek świetnie się sprawdzał. Był aktywnym radnym, który zgłaszał mnóstwo interpelacji, często zabierał głos na sesjach – wspomina kolegę Stanisław Dziura, przyjaciel pana Lechosława. – W ciągu ostatniej kadencji złożył blisko 300 pisemnych interpelacji.

Od początku swojej działalności zawodowej Fechner był zaangażowany w partyjne życie.

– Wierny lewicy od początku swojej działalności. Zawsze solidny, koleżeński, bezkonfliktowy i słowny. Można było na nim polegać. Wrażliwy na krzywdę innych, wiercił dziurę w brzuchu, aby dopiąć swego, pomóc komuś – wspomina partyjnego kolegę Zbigniew Teler, szef struktur SLD w powiecie żagańskim.

Najstarszy żagański wolontariusz

Pan Lechosław przez wiele lat udzielał się w Rodzinnych Ogrodach Działkowych „Zacisze”, a także w Towarzystwie Przyjaciół Żagania. Był też najstarszym wolontariuszem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Kwestując z puszką na ulicach Żagania, pomagał Owsiakówce w zbiórkach pieniędzy na szczytne cele przez 16 lat.

– Oprócz działalności zawodowej i społecznej jego największą pasją była działka. Gdy tylko nie miał zaplanowanych aktywności społecznych i pogoda pozwalała, wsiadał na rower i jechał na działkę. Śledził także wydarzenia w mieście, regionie i na świecie, czytał zwłaszcza prasę regionalną. Do końca życia był ciekawy wiedzy – wspomina H. Fechner.

Napisz komentarz »