REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Nikt go nie chce

Opublikowano 13 listopada 2020, autor: Norbert Królik

Porzucony wrak samochodu straszy przy drodze prowadzącej do stawów poligonowych w Żarach. – Była policja, była straż miejska. Popatrzyli i pojechali, a my się obawiamy, że jak go nie zabiorą, to ktoś wpadnie na głupi pomysł i ten złom wrzuci do wody – mówi Adam Soból, wiceprezes koła PZW nr 8 w Żarach.

Jacyś dowcipnisie przytargali porzucone renault laguna w pobliże stawów. Oparli je o drzewo, żeby upozorować wypadek.

– Zatrzymywali się ludzie i pytali, co tu się stało i czy ktoś nie jest ranny – mówią wędkarze, którzy przyjeżdżają na ryby na pobliski staw.

Samochód już od kilku tygodni stał porzucony na osiedlu Zawiszy Czarnego.

– Prawdopodobnie ktoś go porzucił po jakimś wypadku. Miał nawet tablice rejestracyjne – mówi A. Soból.

Samochód był rozkradany z części. W końcu ktoś wpadł na pomysł, że przeciągnie go przez koszary i zostawi oparty o drzewo tak, żeby upozorować wypadek.

– Jeszcze kilka dni temu miał silnik i skrzynię biegów. Teraz została tylko zniszczona blacha. Policja spisała dane dotyczące właściciela samochodu i nic się nie dzieje. Przyjeżdżała też straż miejska, ale rownież nic nie zrobiła – mówi wiceprezes koła PZW.

Wędkarze obawiają się, że złom zostanie wrzucony do stawu i zanieczyści łowisko, z którego korzystają.

– Jak go wepchną do stawu, to już chyba tylko dźwig będzie mógł go wyciągnąć. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego Urząd Miasta, na którego terenie leży ten złom, nic z tym nie robi – mówi A. Soból.

Napisz komentarz »