REKLAMA

Samorząd

„Nowa energia” w Chrobrym

Opublikowano 13 listopada 2020, autor: Piotr Piotrowski

Nowym prezesem szprotawskiej spółki „Chrobry” został Piotr Ciołka, radny powiatowy i emerytowany policjant.

Nad dotychczasowym szefem Szprotawskiego Zarządu Nieruchomości „Chrobry” (administruje wspólnotami mieszkaniowymi), Kazimierzem Sutorem, czarne chmury zbierały się od dawna. Przypomnijmy – półtora roku temu jedyny udziałowiec spółki, burmistrz Szprotawy Mirosław Gąsik, nie udzielił mu absolutorium, wytykając złą organizację oraz politykę finansową. I nakazał opracowanie programu naprawczego spółki. Po powrocie Gąsika z aresztu do Ratusza, burmistrz wziął się za zmiany w gminnych spółkach. Po tym, jak wymienił prezesa w Szprotawskich Wodociągach i Kanalizacjach, przyszedł czas na zmiany w „Chrobrym”.

Po blisko 10 latach rządów Sutor przestał być prezesem spółki w poniedziałek, 9 listopada. Jego miejsce zajął P. Ciołka.

– Przyszedł czas na nową energię i odświeżenie spółki. Pan Sutor już wcześniej nabył prawa emerytalne, więc krzywda mu się nie dzieje – mówi burmistrz Gąsik. – Obecnie przebywa na trzymiesięcznym wypowiedzeniu. Pan Ciołka to odpowiednia osoba na jego następcę. Ma ogromne doświadczenie i wiedzę w zarządzaniu komunalnymi nieruchomościami, wyniesione z pracy w spółce w sąsiedniej gminie Niegosławice.

 

Ma plany i wizję

Ciołka ma 49 lat, jest emerytowanym policjantem, był m.in. dyrektorem Samorządowego Zakładu Komunalnego w Niegosławicach i menedżerem sieci sklepów Levi`s. Ma żonę Annę, nauczycielkę i dwójkę dzieci, Pawła i Magdalenę. Mieszkają w Niegosławicach. Nowy prezes jest radnym powiatowym. W spółce „Chrobry” zarobi ok. 9 tys. zł miesięcznie. Czym Ciołka przekonał radę nadzorczą i Gąsika?

– Zarządzanie nieruchomościami to jedno, inwestycje – to drugie. Na liście oczekujących na mieszkania komunalne i socjalne jest blisko 100 mieszkańców – mówi „Regionalnej” P. Ciołka.  – Aby rozwiązać problem, chcemy wyremontować niszczejący budynek po Dolnośląskich Zakładach Odlewniczych przy ul. Sobieskiego w Szprotawie. Fabryka, produkująca kiedyś żeliwne wyroby emaliowane, niszczeje od 20 lat. Część mieszkań w budynku pójdzie na wynajem, część na sprzedaż.

Skąd na to pieniądze?

– W przyszłym roku planujemy wyburzyć przestarzałą kotłownię na węgiel i zamienić ogrzewanie wspólnot na gazowe – dodaje. – Obecnie spółka notuje potężne straty na ogrzewaniu oraz remontach starej, psującej się instalacji. Na wymianie źródła ciepła zyskają i spółka, i mieszkańcy, bo będą mieli niższe rachunki za jego zużycie. W miejsce kotłowni na Osiedlu Słonecznym chcemy postawić kolejny budynek z mieszkaniami. W związku ze zmianą ogrzewania, liczbę pracowników obsługujących kotłownię zredukujemy o kilka osób.

Napisz komentarz »