REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Awantura w katedrze

Opublikowano 13 listopada 2020, autor: Michalina Kozarowicz

Wulgaryzmy, wyzwiska i krzyk. Tak wyglądała końcówka wieczornej mszy w sobotę, 7.11., w kościele p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żarach.

Młoda, około 30-letnia kobieta, zakłóciła mszę, rzucając w stronę ołtarza stek wyzwisk. Oberwało się praktycznie wszystkim, a najbardziej Bogu i księżom.

Wygrażała Bogu

– Mszę prowadziło trzech naszych księży – mówi ks. Krzysztof Kwaśnik, proboszcz parafii p.w. NSPJ w Żarach. – W pewnym momencie jakaś kobieta zaczęła używać wulgaryzmów. Wierni zareagowali i wyprowadzili kobietę z kościoła. Wezwano też policję – odpowiada ks. proboszcz.

We mszy uczestniczyło około 50 osób, wśród nich Rafał Szymczak, nauczyciel.

– Cała awantura, wywołana przez tą kobietę, zaczęła się pod koniec mszy – mówiR. Szymczak. – Nie widziałem jej dokładnie, bo byłem z przodu kościoła, a ona z tyłu. Na pewno była młoda, miała około 30 lat. Krzyczała, że Bóg zabrał jej 50-letnią matkę. Wygrażała Bogu. Była niewybredna w słowach, padło sporo wulgaryzmów. Najgorsze jest to, że msza była w intencji 12-letniego chłopca, który siedział z przodu i wszystko słyszał. Gdy zaczęła się awantura, ksiądz poprosił tę kobietę, żeby wyszła z kościoła i nie zakłócała innym modlitwy. Nie reagowała, już sam miałem interweniować, kiedy dwaj panowie ją wyprowadzili, ale ona nie odpuszczała, wróciła do kościoła i zaczęła przeklinać. Wtedy wezwano policję. I znów ją wyprowadzono. Już nie wróciła. Później rozmawiałem z ludźmi pod kościołem. Mówili, że wyczuli od niej alkohol – opowiada R. Szymczak.

Było ich dwoje

Jak się później okazało, kobieta nie była sama, towarzyszył jej mężczyzna.

– Odnotowano zgłoszenie dotyczące nieustalonych osób – kobiety i mężczyzny, których zachowanie wskazywało, że mogą być pod wpływem alkoholu – mówi Aneta Berestecka, rzeczniczka żarskiej policji. – Mieli używać nieprzyzwoitych słów w przedsionku kościoła. Osoby te oddaliły się przed przybyciem patrolu – informuje policjantka.

Na razie policji nie udało się ustalić, kim były te osoby. Wulgarna para nie została też rozpoznana przez parafian, którzy uczestniczyli we mszy.

Napisz komentarz »