REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Ukochany tato, mąż i dziadek

Opublikowano 06 listopada 2020, autor: Norbert Królik

Zmarł Zbigniew Skiba (?67 l.) z Żar, emerytowany pracownik Swiss Krono, pasjonat myśliwstwa. Miał zapalenie płuc wywołane koronawirusem.

Zmarł wspaniały człowiek. Ukochany mąż, tato i dziadek. Miał dwoje dzieci i pięcioro wnucząt.

– To był mój ukochany tato – mówi Aleksandra Skiba, córka zmarłego.

– U taty stwierdzono obustronne zapalenie płuc wywołane Covidem. Zmarł w czwartek, 29.10., na oddziale wewnętrznym żarskiego Szpitala na Wyspie – dodaje pani Aleksandra.

Doskonały fachowiec

Przez niemal całe życie zawodowe związany był z żarską fabryką płyt wiórowych. Przepracował tam blisko 40 lat

–  Stawiał zawsze na pierwszym miejscu swoje obowiązki i dobro zakładu. Pracę rozpoczął w 1979 rok, a od 1998 roku do emerytury w 2018 r. pracował w dziale uszlachetniania najpierw jako specjalista ds. narzędziowych, a następnie jako mistrz działu uszlachetniania. Dał się poznać jako dobry fachowiec, zaangażowany pracownik i człowiek ceniący rodzinę – mówi Jarosław Masina, kierownik działu marketingu w Swiss Krono.

– Trudno mi wyrazić smutek po odejściu Zbyszka. To był bardzo pracowity człowiek, filar naszej firmy. Współpracowałem z nim wiele lat. Dał się poznać jako doskonały fachowiec, skrupulatny i z ogromną wiedzą techniczną. Odpowiadał za serwis narzędzi w naszym dziale. Zawsze wszystko było na czas, dopilnowane i profesjonalnie magazynowane. Wspaniała osoba, skromna i bezkonfliktowa, wzbudzająca szacunek i zaufanie wśród przełożonych i wszystkich współpracowników. Jego fachowość doceniały również firmy zewnętrze, z którymi współpracował. W imieniu własnym, współpracowników oraz wszystkich firm z którymi Zbyszek współdziałał, składam wyrazy głębokiego współczucia rodzinie i bliskim zmarłego – mówi Tadeusz Czyżyk, kierownik działu uszlachetniania, przełożony pana Zbigniewa.

Z pasją

Pasją pana Zbigniewa było myślistwo. Należał do koła łowieckiego Knieja.

– Zawsze zadowolony, uśmiechnięty. Nic nie wskazywało na to, że dojdzie do takiej tragedii. Myślistwo było jego pasją. Należał do naszego koła od lat 90. Rozmawiałem z nim jeszcze we wtorek. Żartował, że jego nowy adres to oddział wewnętrzny żarskiego szpitala. W czwartek dowiedziałem się, że zmarł – mówi Konrad Puszczyński, łowczy w kole łowieckim Knieja.

Pogrzeb Zbigniewa Skiby odbędzie się dzisiaj (6.10) na żarskim cmentarzu komunalnym o godz. 10.

Napisz komentarz »