REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Covid zabił strażaka

Opublikowano 06 listopada 2020, autor: Piotr Piotrowski

Zdzisław Szewczyk, naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Miodnicy oraz komendant OSP w gminie Żagań, przegrał walkę z koronawirusem.

Zdzisław Szewczyk zmarł w żagańskim szpitalu w poniedziałek, 2 listopada. Miał 67 lat.  Od kilkudziesięciu lat służył jako strażak ochotnik. Był komendantem OSP w gminie Żagań, a także wieloletnim naczelnikiem OSP w Miodnicy. Został uhonorowany Złotym Medalem „Za Zasługi dla Pożarnictwa”.

Z. Szewczyk poczuł się źle dwa tygodnie temu. Z początku walczył z przeziębieniem w domu, wspomagał się lekami przeciwgrypowymi. Gdy jego stan się pogorszył, dostał duszności, karetka zabrała go do szpitala. Test wykazał, że ma koronawirusa.

– Do końca wierzyliśmy, że Zdzisław wyjdzie z tego. Tym bardziej, że przed weekendem poczuł się lepiej. Informacja o jego śmierci w poniedziałkowy ranek spadła na mnie jak grom z jasnego nieba – mówi jego przyjaciel i również mieszkaniec Miodnicy, wójt Leszek Ochrymczuk. – Przez ponad 40 lat zawód strażaka traktował jako misję i pasję. Udzielał się społecznie, nikomu nie odmówił pomocy.

– To wielka strata dla naszej społeczności. Miodnica straciła bardzo zasłużonego mieszkańca. Człowieka życzliwego, zawsze pomocnego i aktywnego na rzecz wsi – dodaje Krzysztof Sowiński, który 10 lat temu objął posadę naczelnika OSP Miodnica po Szewczyku. – To był wzór strażaka, przykład do naśladowania dla kolejnych pokoleń. Pan Zdzisław udzielał się nie tylko na tym polu, ale działał również na rzecz rozwoju wsi. Był w radzie sołeckiej, udzielał się przy organizacji wiejskich festynów i uroczystości kościelnych.

Rodzina, znajomi i mieszkańcy pożegnają Z. Szewczyka w sobotę, 7 listopada, na cmentarzu w Miodnicy, o godz. 12.00.

Napisz komentarz »