REKLAMA

Aktualności, Samorząd

Sanepid nie chce referendum

Opublikowano 06 listopada 2020, autor: Piotr Piotrowski

Z powodu pandemii Sanepid nie rekomenduje organizacji referendum w sprawie odwołania burmistrza Żagania i Rady Miasta, komisarz wyborczy zwleka z przełożeniem głosowania na przyszły rok, a w mieście trwa…. wojna na plakaty.

Gdy oddawaliśmy ten numer „Regionalnej” do druku, komisarz wyborczy ciągle jeszcze nie podjął decyzji o odwołaniu referendum, przewidzianego na 15 listopada. Mimo negatywnej opinii żagańskiej Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Przypomnijmy, zwrócili się o nią radni z klubu „Ruch Mieszkańców – Nasze Miasto – Nasz Powiat” już trzy tygodnie temu, 20 października. Sanepid wydał opinię we wtorek, 3 listopada.

– Z powodu rosnącej liczby zakażeń, nie rekomendujemy organizacji referendum 15 listopada – mówi Jacek Stępień, dyrektor PSS-E. – Decyzja o zawieszeniu referendum należy do komisarza wyborczego. Zaznaczam, że nasza opinia nie jest wiążąca.

W niepewności

Stanisław Blonkowski, dyrektor zielonogórskiego Krajowego Biura Wyborczego, zapowiada, że komisarz wyborczy podejmie decyzję do końca tego tygodnia. Jeśli referendum zostanie zawieszone, zgodnie z przepisami trzeba będzie je przeprowadzić w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Najpóźniej – 14 lutego przyszłego roku.

– Dziwimy się takiej zwłoce w decyzji o przełożeniu referendum na bezpieczniejszy termin – komentuje radny Tomasz Kwarciński, jeden z wnioskodawców przełożenia terminu. – Tym bardziej, że sytuacja z pandemią jest poważniejsza niż wiosną tego roku, gdy przełożono referendum w gminie Żagań. Rozumiem, że burmistrz i jego ludzie nie pójdą na głosowanie i może nawet zależy im na przeprowadzeniu referendum 15 listopada, bo liczą na niską frekwencję. Ale jest spora grupa mieszkańców, która chce zagłosować, a listopadowy termin to jest igranie ze zdrowiem i życiem.

Wojna na plakaty

W oczekiwaniu na decyzję komisarza, zarówno burmistrz, jak i komitet referendalny toczą walkę na plakaty. Po tym, jak Andrzej Katarzyniec polecił umieścić na tablicach informacyjnych afisze z hasłem „Nie idę na referendum”, inicjatorzy jego odwołania zamieścili swoje – z hasłami: „Idź na referendum. Oni nie idą, bo zarabiają: burmistrz 10.620 zł, wiceburmistrz 9 tys. 758 zł, prezes ŻWiK 15 tys. 213 zł, prezes  MPOiRD 15 tys. 213 zł. Kasa, kasa, kasa! Czas z tym skończyć! 15 listopada. Ty tu rządzisz!”

– Uważamy, że mieszkańcy powinni sami zadecydować, czy chcą wziąć udział w referendum. Jesteśmy oburzeni tym, że burmistrz zachęca ich do bojkotu. Uważam, że jeśli ma tak wielkie sukcesy, to powinien godnie poddać się weryfikacji społeczeństwa, a nie bać się wyniku głosowania  – mówi Żaneta Niezgoda z komitetu referendalnego.

– Nie ma demokracji w Żaganiu, bo nie ma też wolności słowa i powszechnego dostępu do rzetelnej informacji. Nie dajmy zamknąć sobie drogi do wolnego wyboru, postępujmy zgodnie z własnym sumieniem i zmieńmy Żagań na lepszy – dodaje Tomasz Szwal z komitetu.

Rozdadzą 15 tys. ulotek

W ostatnim tygodniu przed referendum komitet szykuje akcję informacyjną dla mieszkańców.

– Czekamy na decyzję komisarza wyborczego, jeśli jednak referendum odbędzie się 15 listopada, w przyszłym tygodniu rozdamy mieszkańcom 15 tysięcy ulotek, w których przedstawimy alternatywę dla rządów pana Katarzyńca  – mówi Tomasz Szewczyk z komitetu.

Przypomnijmy, inicjatorzy referendum wyliczają burmistrzowi i radnym po 21 „grzechów”. Zarzucają Katarzyńcowi m.in., że zamknął miejskie kąpielisko i przytulisko dla psów, pozatrudniał „swojaków” w urzędzie, toleruje nepotyzm w placówkach mu podległych, wycofał się z dofinansowań na przebudowę targowiska i z wielu innych inwestycji, jak choćby budowa hal przy SP nr 3 czy SP nr 4.

Aby referendum było ważne, do urn musi pójść 5 tys. 455 mieszkańców w przypadku burmistrza oraz 6 tys. 201 mieszkańców w przypadku Rady Miasta. Do odwołania wystarczy zwykła większość, czyli 50 procent głosów na „tak” plus jeden. Do 13 komisji obwodowych zgłoszono 112 członków. Połowę z nich stanowią mieszkańcy zgłoszeni przez komitet referendalny, resztę – Urząd Miasta i Radę Miasta.

komentarz »
  1. Olek 14 listopada 2020 09:55 - Odpowiedź

    Potrzebne jest
    1 referendum niestety brudu ,nieładu po marchewce Katarzyniec nie potrafi posprzątać .Do tego to janowicz jest jego szefem nie mieszkańcy ,!
    2 emigracja marchewki,kwarcinskiego z miasta
    Oni zawsze jak nie będą przy korycie będą nakręcać zło

Napisz komentarz »