REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Covid zabrał wspaniałego ojca i świetnego fachowca

Opublikowano 30 października 2020, autor: Norbert Królik

Krzysztof Borowski (?48 l.) zmarł w środę, 28.10., w żagańskim szpitalu. Miał koronawirusa. Osierocił czworo dzieci. Pracował w Swiss Krono jako kierownik linii MDF.

Kochający mąż i ojciec

Smutek, żal i niedowierzanie. Ta śmierć przyszła tak nagle i o wiele za wcześnie. Krzysztof Borowski o zarażeniu koronawirusem dowiedział się w połowie października. Do szpitala trafił w czwartek, 22.10. W szpitalu leczony był prawie tydzień. Jeszcze rano w dniu śmierci (w środę, 28.10.) rozmawiał z żoną przez telefon. Kilka godzin później zmarł. Rodzina dla Krzysztofa Borowskiego była najważniejsza. Z żoną Justyną, naczelnikiem Urzędu Skarbowego w Żaganiu, doczekali się czwórki dzieci – dwóch synów i córek bliźniaczek. Mieszkali w Iłowej. Byli wspaniałą, kochającą się rodziną.

Nie ma wolnych respiratorów

Jak dowiedzieliśmy się w 105. Szpitalu Wojskowym, wszystkie respiratory, które są przeznaczone dla pacjentów covidowych, były tego dnia zajęte. A jest ich zaledwie pięć.

– U nas wszystkie respiratory są zajęte i czasem zajęte są również respiratory transportowe, których mamy dwa. Sytuacja jest ciężka, trudna, jakby ją nazwać. Jeżeli jest wykorzystany komplet łóżek i wszystkie respiratory, a ilość zakażonych rośnie i wiadomo, że liczba osób wymagających hospitalizacji będzie rosła, to sytuacja będzie coraz trudniejsza. A spotykamy się z tym, że umierają już nie tylko osoby starsze, ale również młode, które nie mają chorób współistniejących – mówi Jacek Wąsik, kierownik żagańskiej filii 105. Szpitala Wojskowego.

Świetny fachowiec

Krzysztof Borowski pracował w Swiss Krono od 2003 roku.

– Ciągle jesteśmy w wielkim szoku i trudno nam uwierzyć w jego odejście. Swoją pracę wykonywał rzetelnie i zawsze z pełnym zaangażowaniem. Krzysiu, jesteśmy ci wdzięczni, że byłeś z nami przez wiele lat, służyłeś nam pomocą i radą. Dziękujemy za twoją życzliwość i profesjonalizm. Rodzinie składamy serdeczne wyrazy współczucia w tak trudnych chwilach – mówi Maciej Karnicki, prezes zarządu Swiss Krono w Żarach.

– Pamiętamy go jako osobę uśmiechniętą, zaangażowaną w pracę, skorą do pomocy i rodzinną. Świetny fachowiec. Trudno nam uwierzyć w jego odejście. Bardzo przeżywamy żałobę, ponieważ zespół, w którym pracował , jest bardzo duży i mocno ze sobą związany. Wszyscy łączymy się w bólu z członkami rodziny i bliskimi Krzysztofa – mówi Jarosław Masina, kierownik działu marketingu w Swiss Krono.

– Nie wierzę, że to się stało. Z Krzysztofem pracowałem nieprzerwanie od 15 lat. Był osobą, na której mogłem polegać. Był świetnym specjalistą w dziedzinie produkcji płyt MDF. Bardzo zaangażowany w pracę swojego działu. Co bardzo ważne, miał dobry kontakt ze swoimi współpracownikami. W wielu rozmowach oprócz spraw czysto produkcyjnych często opowiadał o rodzinie, wiem, że była dla niego bardzo ważna. Rodzinie i bliskim składam szczere wyrazy współczucia. Odszedł dobry człowiek, cześć jego pamięci – dodaje Jakub Maciołek, szef produkcji płyt surowych.

Napisz komentarz »