REKLAMA

Kultura, Oświata

Nasz genialny maturzysta

Opublikowano 23 października 2020, autor: M. Kozarowicz

– Kluczem do sukcesu jest systematyczność – zdradza Jakub Piwowarski z Żar, który znalazł się w niespełna setce maturzystów z całego kraju, którzy osiągnęli tak rewelacyjny wynik.

Jakub Piwowarski to niesamowicie zdolny 19-latek, absolwent Katolickiego Liceum w Żarach. Chłopak znalazł się w grupie 96 spośród 259 tysięcy 272 tegorocznych maturzystów, którzy zostali finalistami VII edycji ogólnopolskiego projektu „Matura na 100 procent”.

Kuba aż z 3 przedmiotów osiągnął 100% wynik na maturze. Były to podstawowy i rozszerzony język angielski i biologia. Pozostałe przedmioty także poszły mu bardzo dobrze. Język polski napisał na 94%, matematykę na 96%, a chemię na 98%.

– Jakub jest znakomitą wizytówką Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego – mówi Teresa Nowak, wicedyrektor szkoły. – Cieszę się, że nasza szkoła tworzy warunki do osiągania tak znakomitych wyników przez absolwentów. Jest to wspólna praca zarówno nauczycieli nauczania początkowego, szkoły podstawowej, gimnazjum, liceum, jak i ucznia. Ja, jako wicedyrektor, jestem niezmiernie dumna z ogromnego zaangażowania grona pedagogicznego w budowanie motywacji uczniów do osiągania sukcesów – dodaje T. Nowak.

Sukces to systematyczność

– Nie mam jakiegoś szczególnego systemu nauki – skromnie przyznajeJakub. – Od zawsze wiedziałem, czego chcę i starałem się realizować swój cel. Uważam, że nauka na pamięć jest stratą czasu, kluczem do sukcesu jest zrozumienie tematu. Bo gdy coś zrozumiemy, potrafimy poszerzać tę wiedzę, dodawać do niej kolejne elementy. Dzięki temu nie powstają zaległości. Ja skupiałem się przede wszystkim na przedmiotach, które były dla mnie istotne. I tym systemem starałem się pracować. Oczywiście nie zaniedbywałem innych przedmiotów, ale nie można być najlepszym ze wszystkiego. Taki mam charakter, że najpierw wykonuję swoje obowiązki, a dopiero potem przychodzi czas na relaks. Dzięki takiemu podejściu, lepiej mi się śpi, bo wiem, że dobrze wykorzystałem dzień – zdradza Jakub.

Zostanie lekarzem

Kuba zamierza pójść w ślady swojej mamy – Doroty, która jest ginekologiem.

– Medycyna to zawsze było dla mnie coś bardzo ważnego. Od kiedy podejmowałem już świadome i racjonalne decyzje co do przyszłości, to zawsze robiłem wszystko pod kątem medycyny. Dostałem się na Warszawski Uniwersytet Medyczny, ale zrobiłem sobie przerwę. Chciałbym studiować medycynę w Niemczech, na jednej z berlińskich uczelni. Podoba mi się proponowany przez nich sposób nauki, stawiający na praktykę. Obecnie mocno przysiadłem do nauki niemieckiego, chcę mówić w nim prawie tak dobrze jak we własnym. Jest kilka dziedzin medycyny, które przykuwają moją uwagę. Są to endokrynologia, ortopedia, kardiologia czy chirurgia, ale inne też mnie bardzo interesują. Na razie nie chciałbym się deklarować, bo jeszcze wszystko może się zmienić – wyjaśnia.

Sport to zdrowie

Kuba, gdy ma już wolne od nauki, lubi odpocząć, uprawiając sport.

– Uwielbiam się ruszać, sport zawsze był dla mnie bardzo ważny. Pozwala zachować równowagę. Choć oczywiście jak każdy, czasami lubię pograć sobie w coś na komputerze, uwielbiam spotykać się z moimi przyjaciółmi i dziewczyną, Dominiką. – opowiada J. Piwowarski.

Napisz komentarz »