REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Wirus w Budowlance

Opublikowano 23 października 2020, autor: bj

Dyrektorka i czwórka nauczycieli w Zespole Szkół Budowlanych w Żarach zakażeni koronawirusem.

Ewa Styś, dyrektorka Budowlanki, podkreśla, że to był dla niej szok, gdy dowiedziała się, że jej test dał wynik pozytywny.

– Ale czuję się dobrze. Przebywam na kwarantannie z synem i ojcem. Też czują się dość dobrze. Oczywiście kontroluje nas policja. Mamy wsparcie. Wszystko idzie ku dobremu – zapewnia.

W izolacji E. Styś musi pozostać do środy, 28.10. – We wtorek mam się jeszcze na wszelki wypadek skonsultować z lekarzem, ale myślę, że wszystko będzie w porządku – mówi E. Styś.

Poza dyrektorką, dwójka nauczycieli ma zwolnienie lekarskie. Dwaj pozostali, którzy są na kwarantannie, mogą uczyć z domu. Pozostali nauczyciele mają też zalecenie od Sanepidu, by się kontrolować.  Nauczyciele uczą zdalnie, ale zajęcia prowadzą ze szkoły. Choćby dlatego, że mają pod ręką potrzebne pomoce naukowe.

– Nie mamy pewności, co jest źródłem naszego zakażenia. Byliśmy na pogrzebie jako delegacja. Pojechaliśmy jednym autem – przyznaje E. Styś. Ale zastrzega, że ma też inne podejrzenia. – Były u nas dwie wizyty rodziców, którzy nie noszą maseczek, bo tego obowiązku nie uznają. Trudno powiedzieć. Nie mam możliwości stwierdzenia, w którym momencie to poszło. Każdy z nas miał inne objawy i w innym czasie się pokazały – zaznacza.

Najpierw objawy dostrzegł u siebie jeden z nauczycieli.

– Poinformował, że źle się czuje, że traci węch i smak. A w związku z tym, że mieliśmy kontakt, sama zaczęłam się sobie baczniej przyglądać. I stwierdziłam, że też nie czuję smaku ani zapachu. Wówczas skontaktowałam się z lekarzem. Tym bardziej, że syn zachorował na anginę – opowiada dyrektorka. Zadzwoniła do lekarza w ramach teleporady.

– Przeprowadził wywiad. Skierował na testy po wysłuchaniu  historii. I niestety test wyszedł pozytywny. Teraz trzeba tylko czekać, aż to się skończy – kończy E. Styś.

Napisz komentarz »