REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Zimno w izolatorium

Opublikowano 16 października 2020, autor: Piotr Piotrowski

Zimne obiady i brak ogrzewania w pokoju. Pacjenci chorzy na COVID-19 skarżą się na warunki w żagańskim izolatorium.

Obecnie w izolatorium w hotelu Villa Nowa przy ul. Nowogródzkiej przebywa 26 osób. Nie wszystkim odpowiadają warunki. Do redakcji zgłosiła się pani Irena, która poskarżyła się w imieniu swojej przyjaciółki, przebywającej w izolatorium.

– Ewa przez tydzień marzła w pokoju, bo nie działało ogrzewanie. Siedziała w zimnicy z gorączką i kaszlem. Dopiero po zrobieniu awantury, zapewniono jej odpowiednie warunki – relacjonuje pani Irena. – Ja wiem, że to izolatorium, a nie wczasy, ale koleżanka dostawała zimne obiady ze szpitalnego cateringu, które są dostarczane chorym w izolatorium. Ewa  skarżyła się, że nie da się ich jeść. Poza tym, w budynku, oprócz stróża, nikogo nie ma, w razie gdyby doszło do pogorszenia stanu zdrowia, trudno byłoby o pomoc.

Zdziwiony zarzutami jest Jacek Wąsik, kierownik żagańskiej filii 105. Szpitala Wojskowego.

–  Na pewno wyjaśnimy sprawę zimnych obiadów. Ja mam zapewnienia, że do izolatorium są przywożone i dostarczane pacjentom w odpowiednich temperaturach – mówi. – Oczywiście, jeśli dalej będą jakieś uwagi, proszę je zgłaszać pielęgniarce, która codziennie ma dyżur w izolatorium w godzinach od 7.00 do 19.00.

Jan Okapiec, współwłaściciel hotelu Villa Nowa, przyznaje, że był chwilowy problem z ogrzewaniem, szczególnie w pokojach położonych przy szczytowej ścianie.

– Został już rozwiązany, wszyscy mają ciepło, również ta pani – zapewnia.

Napisz komentarz »