REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Kociarnia za 200 tys. zł

Opublikowano 16 października 2020, autor: Michalina Kozarowicz

Kociarnia przy żarskim schronisku dla bezdomnych zwierząt jest już gotowa. Kosztowała 202 tys. zł. Koty już niedługo będą mogły tu zamieszkać.

W schronisku przebywa obecnie 51 psów i 19 kotów. Koty tłoczą się na razie w starej części, która służy normalnie jako zaplecze techniczne. Klatki z kotami zajęły całe pomieszczenie zabiegowe.

– Jesienią ludzie podrzucają do nas najwięcej kociąt. Kotki, które okociły się latem, mają już na tyle duże młode, że można je odebrać matkom i pozbyć się kłopotu – mówi Jolanta Jureczko z żarskiego schroniska

Budynek kociarni, który powstał z 2-letnim opóźnieniem, jest już praktycznie gotowy. Musi przejść odbiór techniczny i koty będą mogły się wprowadzać.

Długa droga

Kociarnia przy żarskim schronisku powstała, ponieważ tak zadecydowali mieszkańcy podczas głosowania nad budżetem obywatelskim na 2018 rok. Po początkowym sukcesie pomysłu, przed kociarnią zaczęły piętrzyć się trudności. Najpierw z projektem, co spowodowało kilka miesięcy opóźnienia. Ostatecznie wykonała go firma „Zeneris” z Poznania. Budowa kosztowała 202 tys. zł.

– Już teraz prosimy o pomoc w zakupie wyposażenia, bo oprócz tego niezbędnego, które uwzględniono w projekcie, potrzebne są też drapaki, zabawki czy transportery dla kotów – mówi J. Jureczko. – Myślę, że już niedługo czeka nas przeprowadzka do nowych pomieszczeń. Chciałbym, aby koty miały tam naprawdę fajne warunki – dodaje.

Kocie luksusy

Kociarnia dobudowana została do schroniska od strony południowej i ma około 40 mkw. W budynku zaprojektowano izolatki, pomieszczenia do zabaw dla kotów, pomieszczenie zabiegowe i wolierę. Całość pomieści przynajmniej 30 kotów.

– Choć na kociarnię długo trzeba było czekać, teraz koty będą tu przebywać w naprawdę godnych warunkach. Choć mam nadzieję, że i tak dla wszystkich szybko znajdziemy nowe domy. Pod nasze drzwi są głownie podrzucane malutkie koty. Przed wydaniem zwierzęcia kastrujemy je albo sterylizujemy – mówi J. Jureczko.

Napisz komentarz »