REKLAMA

Samorząd

Gnój dla posłów

Opublikowano 09 października 2020, autor: Sławomir Janusz

Wyjechali traktorami na ulice. Wybrali się też do biur lubuskich posłów i rozsypali tam gnój. Tak rolnicy rozpoczęli protest przeciwko „piątce Kaczyńskiego”.

– Piątka Kaczyńskiego zabiera nam rynek zbytu ? skarżą się rolnicy, którzy w środę (7.10) wzięli udział w proteście. Chodzi im głównie o produkcję wołowiny i drobiu, a konkretniej ? o zakaz uboju rytualnego, który wprowadzi ustawa zaproponowana przez prezesa PiS.

– Większość wołowiny produkowanej w Polsce, bo aż 80 procent, idzie na eksport ? tłumaczą rolnicy. ? 30 procent eksportowanej wołowiny przeznaczane jest na ubój rytualny. W przypadku eksportowanego drobiu, na ubój rytualny przeznaczane jest aż 60 procent. Piątka Kaczyńskiego zakazuje takiego uboju. Stracimy przez to rynki zbytu i pójdziemy z torbami ? martwią się protestujący.

Kto skorzysta?

Rolnicy przestrzegają przed takim scenariuszem, że skoro w Polsce ubój rytualny będzie zakazany, to potężne transporty zwierząt zaczną być wysyłane na przykład do Czech, gdzie taki ubój jest legalny. – Nas na takie transporty nie będzie stać – zaznaczają. – Natomiast ogromne obory z kapitałem zachodnim, dla których koszty transportu nie będą problemem, chętnie skorzystają z tego rozwiązania. Drobniejsi hodowcy upadną.

Rolnicy uważają, że na „piątce Kaczyńskiego” skorzystają nie tylko Czechy, ale też na przykład Ukraina, gdzie przeniosą się producenci futer, które wysyłane są na eksport do krajów azjatyckich.

Gnój dla posłów

Protesty odbyły się w środę w całej Polsce. Koordynowała je Agrounia, organizacja zrzeszająca rolników. W lubuskim do południa blokowano wjazdy na S-3 w okolicach Sulechowa i Świebodzina. Blokowano też drogi w okolicach Gorzowa Wlkp. Kilkunastu rolników, po zakończeniu blokad, pojechało do Zielonej Góry. Odwiedzili biura poselskie Marka Asta (PiS), Waldemara Sługockiego (PO) i Bogusława Wontora (SLD). Pod siedzibą PiS rozsypali słomę.

Kto tak robi?

Waldemar Sługocki nie zamierza zgłaszać sprawy na policję. Akcję rolników ocenia jako żenującą.- Czy w taki sposób rozwiązują wszystkie swoje problemy? Tak komunikują się w rodzinach? Jak przychodzą z pretensjami do swoich dzieci, to też im obornik wrzucają do łóżka?

Smród został

Bogusława Wontora w trakcie akcji z gnojem nie było w biurze. Mówi, że mężczyźni pomylili się i wysypali obornik w gabinecie Bogusława Liberadzkiego, byłego europosła. – Moim zdaniem to były wynajęte osoby, które miały wykonać zadanie – ocenia.

– Jestem już tak długo w polityce, że to nie robi na mnie wrażenia. Pytanie tylko, czy to im pomaga?  – mówi Wontor.

To był atak

Marek Ast, poseł i szef lubuskiego PiS, nie ma wątpliwości. – To był ewidentny atak – twierdzi. Powiadomił policję. – Nie można pobłażać takim chuligańskim wybrykom – tłumaczy.

Gnój dla senatorów?

Na czele protestów zorganizowanych pod Zieloną Górą stanął Rafał Nieżurbida, rolnik. – Posłowie mówią nam, że woleliby rozmawiać, że rozwożenie gnoju do niczego nie prowadzi ? komentuje Nieżurbida. ? A dlaczego wcześniej z nami nie rozmawiali? Nie będziemy się ograniczać tylko do protestów ulicznych ? zapowiada Nieżurbida. ? Będziemy przychodzić pod biura polityków, pod ich domy, pod siedziby partii. I tam będziemy protestować.

We wtorek (13.10) rolnicy chcą najechać Warszawę. I już szykują taczki gnoju, teraz dla lubuskich senatorów.

Tzw. „piątka Kaczyńskiego” wprowadza m.in.:

* zakaz hodowli zwierząt futerkowych w celu pozyskania z nich futer;
* zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, w cyrkach;
* ograniczenie uboju rytualnego
* zakaz trzymania zwierząt na uwięzi w sposób stały
* częstsze kontrole dla schronisk

Czym jest ubój rytualny?

Polega na przecięciu przełyku zwierzęcia jednym cięciem za pomocą specjalnego noża. Następnie, po otwarciu naczyń krwionośnych, zwierzę wykrwawia się.

Napisz komentarz »