REKLAMA

Zdrowie

COVID i tłok na Wyspie

Opublikowano 09 października 2020, autor: bj

Dwa przypadki koronawirusa w szpitalu na Wyspie w Żarach. Zakażone są dwie pielęgniarki z oddziału wewnętrznego.

Dwie pielęgniarki są zakażone, kolejne dwie na kwarantannie. Obie zakażone pielęgniarki są zatrudnione na oddziale wewnętrznym.

– Pracują w przyoddziałowych izolatoriach. Obowiązek ich tworzenia nałożyły przepisy. Personel, który je obsługuje, nie ma styczności z pozostałymi pacjentami. Dlatego działanie samych oddziałów nie jest zagrożone – zapewnia Józef Radzion, starosta żarski, szef Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Jak zapewnia prezes Jolanta Dankiewicz, szpital póki co działa normalnie.

– Choć pacjentów jest dużo. Od czasu, gdy szpital w Żaganiu jest zamknięty, obsługujemy trzy powiaty – poza żarskim i krośnieńskim, także żagański. Pacjenci chirurgiczni, internistyczni i pulmonologiczni z tego obszaru trafiają do nas. Po prostu karetki z nimi podjeżdżają do nas, bo z oczywistych względów ci pacjenci nie zostaną przyjęci w Żaganiu – mówi J. Dankiewicz.

To rodzi kłopoty. Wypełnia się oddział wewnętrzny. Liczący 25 łóżek oddział chirurgiczny jest pełen.

– Rozważamy ewentualność przesunięcia planowych zabiegów. Jeżeli stwierdzimy, że jest taka potrzeba, ograniczymy mocno tych pacjentów planowych bądź będziemy ich wybiórczo przyjmować – zapowiada J. Dankiewicz.

Prezes zapewnia, że szpital trzyma się zasady, że jeżeli ktoś z personelu poczuje się źle, ma infekcję, zostaje w domu i się obserwuje.

– Jeśli ma wysoką temperaturę, zgłasza się do lekarza pierwszego kontaktu, robi wymaz. Jeśli wynik jest ujemny, wraca do pracy – mówi J. Dankiewicz.

Napisz komentarz »