REKLAMA

Komunikacja

Do wiaty po błocie

Opublikowano 09 października 2020, autor: Norbert Królik

Zabrakło 10 metrów ścieżki. Absurdalne zakończenie inwestycji na dawnym basenie w Kunicach. Miasto wydało 2,5 mln zł, a i tak musimy brodzić po błocie.

Co autor miał na myśli? Zastanawiają się mieszkańcy Żar, którzy odwiedzili wyremontowany teren wokół dawnego basenu w Kunicach.

Przy wjeździe na teren od strony stadionu Unii Kunice usytuowano plac zabaw i wiatę, ale nie połączono ich ze sobą ścieżką. Dzieli je 10 metrów błota.

– Wykonaliśmy wszystko zgodnie z projektem. Nie wiem, dlaczego nie było tam zaplanowanej ścieżki. Być może zostawiono dojazd do wody dla strażaków – tłumaczy Arkadiusz Małecki, współwłaściciel firmy Arman, która wykonywała prace.

2,5 mln zł w błoto

Budowa ścieżki wokół dawnego basenu była jedną ze sztandarowych inwestycji Danuty Madej, burmistrz Żar. Burmistrz wielokrotnie prezentowała się na tle inwestycji, informując o postępach prac. Teraz zaprasza mieszkańców, by przybywali do Kunic i miło spędzali tam czas. Wygląda na to, że do projektu pani burmistrz nie zajrzała i zgodziła się na budowę ścieżki z 10-metrową wyrwą.

Mieszkańcom Kunic, którzy nie mogą doczekać się na remonty dróg prowadzących do ich domów, widać błoto jest pisane, a D. Madej nie jest burmistrzem, który ich z tego błota wyciągnie. Zostaje sprawić sobie kalosze.

Napisz komentarz »