REKLAMA

Samorząd

Szukanie haków, czyli kontrola za kontrolą

Opublikowano 09 października 2020, autor: Piotr Piotrowski

W żagańskiej Szkole Podstawowej nr 1 trwa „polowanie na czarownice”. Władze miasta zleciły już trzecią kontrolę, choć poprzednie dwie nic nie wykazały.

O tym, że dyrekcja i grono pedagogiczne SP nr 1 narazili się burmistrzowi, pisaliśmy wielokrotnie. Poszło o utworzenie dwóch pierwszych klas, na co zgody nie wyrazili urzędnicy, mimo że chętnych dzieci było na dwie klasy.

Od tego czasu w szkole odbywa się kontrola za kontrolą. Najpierw do Jedynki wkroczyli radni z komisji rewizyjnej. Nic nie znaleźli, bo w finansach za lata 2015-19 wszystko się zgadzało. Kolejną kontrolę wydatków zlecił burmistrz Andrzej Katarzyniec. I choć wewnętrzny audyt Urzędu Miasta jeszcze się nie skończył, to już w SP nr 1 pojawiła się firma, która ma przeprowadzić audyt zewnętrzny. Jak ustaliła „Regionalna”, audyt ma kosztować Urząd Miasta 4 tys. zł.

Oszczędzanie na dzieciach

Zarówno nauczyciele, jak i rodzice dzieci są już zmęczeni trwającymi od maja kontrolami.

– Zahaczamy o jakąś paranoję – kwituje Marzena Bialkowska, pracownik Jedynki. – Od wielu miesięcy pani dyrektor nie może się doprosić burmistrza o pieniądze na nową kserokopiarkę i inne pilne wydatki. Uczniowie i nauczyciele drukują i kserują materiały we własnym zakresie, a tutaj lekką ręką wydaje się pieniądze na kolejny audyt, choć wcześniejsze kontrole nie wykazały żadnych nieprawidłowości! Moim zdaniem, to szukanie haków na dyrektorkę. Niestety, takie działanie władz miasta odbija się na całej społeczności szkoły.

W podobnym tonie wypowiada się Robert Matusiewicz,nauczyciel wuefu i szef ogniska ZNP w szkole.

– Miasto nakazuje oszczędności we wszystkich możliwych dziedzinach. Nie ma pieniędzy na zakup nowej kserokopiarki lub choćby naprawę starej. Nie ma pieniędzy na nic – kwituje. –  Z jednej strony zaleca się nam irracjonalne działania w czasach pandemii, jak choćby łączenie na lekcjach wychowania fizycznego dwóch grup w jedną 25-osobową, z drugiej strony przeprowadza kontrolę, za którą trzeba będzie zapłacić. Gratuluję pomysłów!

To, że pierwsza kontrola  – komisji rewizyjnej Rady Miasta – nie wykazała żadnych nieprawidłowości, potwierdza jej szef, Dariusz Jadach.

– Analizowaliśmy wybrane wydatki szkoły w latach 2015-19, na opał czy obiady. Nie znaleźliśmy żadnych nieprawidłowości – zapewnia radny.

Radni zlecili

W Urzędzie Miasta tłumaczą, że wewnętrzna kontrola finansów w szkole odbywa się zgodnie z planem pracy. Została zawieszona na czas audytu zewnętrznego, który podjęto – jak ustaliliśmy – na wniosek komisji oświaty Rady Miasta.

Pytamy więc szefa komisji oświaty, Krzysztofa Sieńko, po co trzecia kontrola, skoro druga jeszcze się nie zakończyła?

– Na ostatniej komisji oświaty pan naczelnik wydziału oświaty przedstawił nam trzy wnioski, w jakich pani dyrektor zwróciła się do Urzędu Miasta o pieniądze m.in. na sprzęt ksero, środki czystości, usługi telekomunikacyjne czy zakup ławek i krzesełek do gabinetów – mówi Sieńko. – W tej sytuacji, wszyscy radni komisji podjęli decyzję o przeprowadzeniu kontroli placówki, która co roku otrzymuje na ten cel pieniądze z budżetu miasta. Chcemy, aby firma zewnętrzna obiektywnie oceniła sytuację finansową szkoły.

Na czym skserować?

Audyt zewnętrzny obejmie wydatki od 2019 roku do czerwca tego. Dyrektorka Małgorzata Kalinowska podkreśla, że nie boi się kolejnej kontroli.

– Audytor pojawił się w tym tygodniu w szkole. Problem w tym, że nie mamy mu jak skserować około 1500 stron dokumentów, których sobie zażyczył – wyjaśnia. – Szkolna kserokopiarka jest zepsuta od początku roku. Mamy tylko jedną księgową, która nie jest w stanie w godzinach pracy wyciągnąć takiego ogromu kartek z segregatorów i ich kopiować. Poza tym, audytor poinformował, że chce przeprowadzić kontrolę od 6 do 9 października, a w tym tygodniu w szkole pojawił się COVID-19. Ja nie uciekam od kontroli, ale proszę burmistrza o przesunięcie jej do czasu, gdy zakupiony zostanie sprzęt do kserowania lub naprawiony stary. To koszt około 4 tys. zł. Nie wnioskowałam o nowe ksero, tylko o poleasingowe.

komentarz »
  1. Olek 14 października 2020 07:43 - Odpowiedź

    Propozycja:
    Pracownik szkoły niech skieruje u burmistrza….
    Fakt paranoja miasto jest zaKATaRZone

Napisz komentarz »