REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Walczymy o Daniela

Opublikowano 02 października 2020, autor: Norbert Królik

Pomoc Danielowi Świerczyńskiemu, którego poraził prąd i który walczy o wybudzenie ze śpiączki, jest bardzo potrzebna. Kolejne osoby dołączają się do charytatywnych akcji, które mają wspierać finansowo jego leczenie.

Daniel przebywa w szpitalu w Nowej Soli. Tam lekarze walczą o jego wybudzenie ze śpiączki. Już teraz wiadomo, że proces leczenia mężczyzny będzie długotrwały i bardzo kosztowny. Miesięczny koszt pobytu w ośrodku, w którym, będzie kontynuowane jego leczenie to około 25 tys. zł miesięcznie, a nie można określić jak długo będzie trwała rehabilitacja.

– Daniel jest cały czas w śpiączce. Reaguje na bodźce, ale jest nieświadomy. Tak naprawdę nikt z lekarzy nie jest w stanie powiedzieć jak długo będzie trwało jego leczenie. To może trwać miesiącami, a nawet latami – mówi Monika Kaszubska, żona Daniela Świerczyńskiego.

Jedyny żywiciel

Daniel jest tatą 10-letniego Natana, który ma autyzm. Mężczyzna do tej pory był jedynym żywicielem rodziny. Założył i rozwijał firmę, która miała dawać chleb rodzinie, a stała się przyczyną nieszczęścia.

42-latek uległ wypadkowi podczas wykonywania pracy. Montował silnik do rolety w oknie. Podczas pracy poraził go prąd. Dzięki podjętej reanimacji na miejscu wypadku udało mu się uratować życie. Jest w śpiączce. Najpierw trafił do szpitala w Zielonej Górze, a obecnie przebywa w szpitalu w Nowej Soli.

Uruchomione dobro

Odkąd poinformowaliśmy dwa tygodnie temu o tragedii jaka dotknęła rodzinę Daniela i Moniki otworzyły się wielkie pokłady dobra wśród naszych czytelników i wielka pomoc popłynęła do rodziny. Wiele osób zaangażowało się w aukcje charytatywne na rzecz Daniela na Facebooku. Każdy dzieli się tym co ma, a dochód z aukcji przeznaczany jest na leczenie mężczyzny. Organizowane są również charytatywne imprezy sportowe, z których dochód przekazywany jest na leczenie Daniela. Na przykład w niedzielę (4.10) w Zielonej Górze na kąpielisku miejskim Dzika Ochla odbędzie się charytatywny trening biegowy, z którego dochód przeznaczony będzie na leczenie Daniela. Początek treningu o godz. 12.

Pomagamy

– Wiem, że wiele osób wybiera się na trening, żeby wesprzeć Daniela i to nie tylko z Zielonej Góry, ale również z Żar. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy pomagają. Wiedziałem, że nasi przyjaciele mają wielkie serca i że w trudnych chwilach możemy na nich liczyć, ale oprócz nich jest wiele osób, których nie znamy, a pomagają . To bardzo buduje w tym trudnym czasie – mówi M. Kaszubska.

W pomoc Danielowi zaangażowała Fundacja Sedeka – zdążyć z pomocą. Pieniądze można wpłacać bezpośrednio na konto: 932490 0005 0000 4600 7287 1845 z tytułem przelewu 11939 – Świerczyński Daniel. Liczy się każda złotówka, bo fundacja nie pobiera prowizji.

Napisz komentarz »