REKLAMA

Aktualności, Zdrowie

Koronawirus w ogólniaku

Opublikowano 25 września 2020, autor: bj

Jeden uczeń zakażony, ósemka jego bliskich kolegów na kwarantannie, a cała klasa pod nadzorem epidemiologicznym.

Zakażenie koronawirusem zostało potwierdzone u ucznia Liceum Ogólnokształcącego im. B. Prusa w Żarach w niedzielę, 20.09. Drugoklasista wcześniej miał kontakt z zakażonym członkiem swojej rodziny, dlatego pobrano od niego wymaz. Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, wynik testu na koronawirusa u jego ojca, zawodowego wojskowego, wyszedł pozytywnie już w czwartek, 17.09.

Ósemka uczniów, najbliższych kolegów chłopaka, jest w domach na kwarantannie. Pozostali drugoklasiści od poniedziałku, 21.09., zostali objęci nadzorem epidemiologicznym. Chodzą do szkoły, ale muszą mierzyć temperaturę i obserwować, czy nie pojawiają się u nich żadne objawy zakażenia.

Dyrektorzy muszą wiedzieć

W związku z tą sytuacją pojawiły się wątpliwości.

– Informację o zakażeniu przekazał nam w czwartek ojciec naszego ucznia. A naszym zdaniem takie wiadomości z automatu powinny być nam przekazywane przez Sanepid. Przede wszystkim, której szkoły to dotyczy. Żebyśmy mogli przekazać to dyrektorom. Tu chodzi o bezpieczeństwo wszystkich uczniów – tłumaczy Józef Radzion, starosta.

W tej sprawie starosta pisemnie zwrócił się do żarskiego Sanepidu. Piotr Bogusławski, dyrektor Sanepidu, poinformował, że dyrektor szkoły zapytał, jak ma funkcjonować szkoła w związku z przypadkiem zakażenia i otrzymał odpowiedź, że ma prowadzić nauczanie stacjonarne, z wyjątkiem zakażonego ucznia i ósemki jego kolegów.

Obawa czy zabawa?

Tymczasem na Facebooku pojawiła się informacja o strajku uczniów LO, zaplanowanym na wtorek, 22.09. Jego przyczyną miało być „niefrasobliwe podejście dyrektora” do bezpieczeństwa. Ostatecznie do strajku nie doszło, a Jerzy Kowalczyk, dyrektor LO, tak komentuje sprawę: – Na lekcjach rozmawiałem z uczniami, z którymi miałem kontakt. Moim zdaniem, ktoś nieodpowiedzialny szerzy histerię i panikę. To niepoważne i nieodpowiedzialne zachowanie. Ktoś się brzydko bawi żerując na autentycznych lękach i obawach.

Dyrektor przyznaje, że uczniowie nie muszą nosić maseczek ani podczas lekcji, ale na korytarzu.

– Uczniowie różnych klas spotykają się ze sobą. Na przykład na angielskim są uczniowie trzech pierwszych klas. Jeżeli siedzą obok siebie bez maseczek, to jaki jest sens, by nosili je na korytarzu? – pyta retorycznie J. Kowalczyk.

Ponadto okazało się, że to decyzja większości. Bo w szkole była ankieta.

– Na blisko 400 uczniów, pracowników, nauczycieli, tylko 44 było za tym, żeby obowiązkowo wprowadzić maseczki. Nie otrzymałem też sygnałów od rodziców – tłumaczy J. Kowalczyk.

Ósemka uczniów z kwarantanny do szkoły na normalne zajęcia wróci w poniedziałek, 28.09.

Napisz komentarz »