REKLAMA

Samorząd

Policzone dni prezesa?

Opublikowano 25 września 2020, autor: Piotr Piotrowski

Burmistrz Szprotawy nie widzi możliwości dalszej współpracy z Kazimierzem Sutorem, prezesem spółki Szprotawski Zarząd Nieruchomości „Chrobry”.

Po zmianie prezesa w Szprotawskich Wodociągach i Kanalizacjach z Iwony Augustyniak na Jolantę Dobrowolską, przyszedł czas na kolejną podległą burmistrzowi spółkę. Padło na „Chrobrego”, który zajmuje się zarządem nad wspólnotami mieszkaniowymi.

– Dałem czas panu Sutorowi na podjęcie decyzji w sprawie odejścia na emeryturę, do której nabył już wcześniej prawa – mówi burmistrz Mirosław Gąsik, który w ubiegłym roku nie udzielił absolutorium prezesowi z powodu kiepskich wyników spółki.

Zdaniem Gąsika, prezes nie podjł wtedy znaczących kroków i nie opracował programu naprawczego.

– Przerzucanie straty na barki mieszkańców jest nie do zaakceptowania. Poza tym, do urzędu wpływa bardzo dużo skarg na jakość pracy spółki i sposób załatwiania spraw – podkreśla burmistrz.

Strata Szprotawskiego Zarządu Nieruchomości „Chrobry” wyniosła ponad 364 tys. zł. W kuluarach mówi się, że Gąsik szykuje stanowisko prezesa dla kogoś ze swojego obozu. Wymienia się nazwisko radnego powiatowego i emerytowanego policjanta, Piotra Ciołki.

Póki co, miejsce w radzie nadzorczej „Chrobrego” straciła Jadwiga Nowak, zwolniona wcześniej przez Gąsika ze stanowiska skarbnika gminy.

– To prawda, nabyłem prawa emerytalne, zastanawiam się nad tym, kiedy odejść – mówi „Regionalnej” K. Sutor, który spółką rządzi od blisko 10 lat. – Nacisków w tej sprawie ze strony burmistrza jednak nie miałem – zarzeka się.

Napisz komentarz »