REKLAMA

Sport

Grają o pudło

Opublikowano 25 września 2020, autor: Piotr Piotrowski

Już w najbliższą sobotę, 26 września, żagańscy siatkarze zainaugurują rozgrywki II ligi w nowym sezonie. Ich pierwszym rywalem będzie Ikar Legnica.

Ostatnim akordem przygotowań do ligi był występ „wojskowych” w turnieju winobraniowym w Zielonej Górze, w którym WKS Sobieski zajął trzecie miejsce, wygrywając decydujący mecz z gospodarzami.

– W tym sezonie, podobnie jak w poprzednim, celem będzie pudło, czyli miejsce na podium. Byłoby super, gdybyśmy powtórzyli ubiegłoroczny wyczyn, czyli zajęli drugie miejsce – mówi Kazimierz Poprawski, dyrektor żagańskiego klubu. – Na awans nas nie stać, a I liga kosztowałaby ok. 800 tys. zł. Dla porównania koszty gry w II lidze wynoszą ok. 260 tys. zł. Z powodu pandemii część sponsorów wycofała się lub ograniczyła pomoc dla klubu, miasto też nie pokryłoby tak wysokiego budżetu, więc o pierwszej lidze możemy pomarzyć. No chyba że znajdzie się jakiś duży sponsor.

W tym sezonie kibice na parkiecie zobaczą 5 nowych zawodników. Nowym rozgrywającym jest 36-letni weteran polskich parkietów, Łukasz Jurkojć, ostatnio grający w Chrobrym Głogów, a przyjmującym – Mikołaj Głowacki, ostatnio grający w drugoligowym AZS-ie UZ Zielona Góra. Oprócz Jezierskiego, jest jeszcze dwóch młodzieżowców: 17-letni Aleks Kłysz, środkowy z Oriona Sulechów oraz jego rówieśnik, Marcel Pszczoła, kolejny talent z UKS Trzynastka LO Zielona Góra.  

Wiceprezes klubu, Artur Chaberski, podkreśla, że o czołowe lokaty żaganianie będą się bić z siatkarzami z Nowej Soli, Głogowa i Bielawy. 

– Ale reszta stawki również będzie silna. Nikt w tegorocznych rozgrywkach nie będzie chłopcem do bicia – kwituje.

Pierwszym rywalem Sobieskiego będzie w najbliższą sobotę, 26 września, Ikar Legnica, który nie jest zaliczany do faworytów ligi. Kibice liczą na pewne zwycięstwo i trzy punkty. Początek spotkania w hali żagańskiej Areny – godz. 17.00. Na trybunach będzie mogło zasiąść maksymalnie 150 osób, czyli połowa widowni.

– Musimy się trzymać reżimu sanitarnego, stąd kibice będą siedzieli w odstępie jednego krzesełka. Wyjątek stanowią rodziny – dodaje kierownik klubu.

Napisz komentarz »