REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Uratowali Shaggiego

Opublikowano 18 września 2020, autor: Michalina Kozarowicz

Husky o imieniu Shaggy miał bardzo ciężki tydzień po za domem. Dzięki akcji strażaków udało się go uratować z szybu studzienki.

Shaggy zaginął tydzień temu. W czwartek (17.09) znalazł się w studzience na koszarach.

– Byliśmy tu przypadkowo – opowiada Mateusz Karbowy, który zadzwonił po strażaków. – To miejsce jest na uboczu. Usłyszeliśmy pisk i postanowiliśmy przeszukać krzaki. Trafiliśmy na psa. Od razu wiedziałem, że musimy go ratować, a ja akurat wczoraj złożyłem podanie o przyjęcie do straży pożarnej – zdradza Mateusz

Na miejsce przyjechali strażacy. Akcja była trudna. Pies był duży i uwięziony na dnie. Nie wiadomo było, jak zareaguje. Na szczęście na Facebooku udało się odnaleźć ogłoszenie o zaginięciu Shaggiego. Na miejsce przyjechała Mirosława Mosakowska, właścicielka psa. Jej obecność go uspokoiła.

– Bardzo dziękuję za pomoc – mówi M. Mosakowska, właścicielka Shaggego – Szukaliśmy go od tygodnia. Bardzo się martwiliśmy, to nasz kochany pies, bardzo grzeczny. Szczególnie chciałbym podziękować chłopcom, którzy go znaleźli i strażakom. To dla mnie cudowny dzień – nie kryła wzruszenia.

Napisz komentarz »