REKLAMA

Bez kategorii

Kto biednemu zabroni żyć na bogato?

Opublikowano 18 września 2020, autor: M. Kozarowicz

Choć Lubsko tonie w długach, to burmistrzowi rozmachu nie brakuje. Janusz Dudojć planuje budowę basenu przy zalewie Karaś.

Lubsko jest zadłużone na 53 mln zł. Lecz kto biednemu zabroni żyć na bogato? Wyobraźni burmistrzowi Januszowi Dudojciowi odmówić nie można.

Zrównali z ziemią

Odkryty basen w Lubsku, zamknięto kilka lat temu, ze względu na fatalny stan techniczny. Niecka przeciekała, a filtry nie radziły sobie z oczyszczaniem wody. Nie było szans, by Sanepid dopuścił basen do użytku. W 2017 roku, ówczesne władze miasta chciały przeznaczyć 310 tys. zł zł na jego podreperowanie. Pieniądze były już nawet zarezerwowane w budżecie. Radni zdecydowali wtedy, że basenu łatać się nie opłaca i kasę przeznaczyli na naprawę dróg. Pusta niecka straszyła, więc basen rozebrano, a teren wyrównano.

Sprytny czy ambitny?

Pomysł odbudowy basenu odżył, gdy u steru w Lubsku stanął J. Dudojć. Długi Lubska sięgają 53 mln zł, kredytu konsolidacyjnego ze Skarbu Państwa na razie ani widu, ani słychu, hasło „program naprawczy” zamyka usta sołtysom, gdy upominają się o pieniądze dla swoich wsi. Ale rozmach jest. Temat basenu odżył, gdy w Lubsku trwały przymiarki do referendum w sprawie odwołania burmistrza. Przeciwnicy J. Dudojcia zbierali podpisy, a burmistrz roztaczał przed mieszkańcami wizję kąpieliska. Przypadek? Spryt to czy ambicja burmistrza?

Przyda się koło ratunkowe

Pierwsze spotkanie w sprawie basenu odbyło się pod koniec czerwca. J. Dudojć spotkał się wtedy ze Stanisławem Tomczyszynem, wicemarszałkiem województwa lubuskiego. Panowie wybrali się wtedy nad zalew Karaś i uznali, że tak ładnemu miejscu przydałby się jeszcze basen. Wicemarszałek poklepał burmistrza po plecach i pożyczył powodzenia.

Kolejne spotkanie burmistrz zorganizował pod koniec sierpnia ze swoimi urzędnikami. Rozmawiali o względach praktycznych. Skąd wziąć wodę i jak ją doprowadzać.

We wtorek, 8.09., wizja basenu przybierać zaczęła jeszcze realniejszy kształt. W Lubsku pojawili się przedstawiciele firmy, która zajmuje się budową basenów.

Zapytaliśmy burmistrza, jak poważne są plany budowy basenu.

– Basen w Lubsku będzie – oznajmił stanowczo J. Dudojć. Po czym ostrożnie dorzucił: – Ale może za trzy kadencje.

Już wiadomo, że referendum nie będzie. Przynajmniej na razie. Czy temat basenu też ucichnie? Pożyjemy, zobaczymy. A jeśli burmistrz popłynie na basenie, będzie musiał odkurzyć koło ratunkowe, którym wymachiwał w czasie kampanii wyborczej.

Napisz komentarz »