REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Ktoś nas robi w balona

Opublikowano 18 września 2020, autor: jb

Władze są bezradne, dlatego jedyna szansa na uratowanie ginekologii w Żaganiu to mobilizacja mieszkańców, którzy podpisują się pod petycją do Ministerstwa Obrony Narodowej.

 Oddziały ginekologiczno-położniczy i noworodkowy 105. Szpitala Wojskowego w Żaganiu zawieszono w marcu w związku z pandemią koronawirusa. W ich miejscu, a także chirurgii i pulmonologii, powstał oddział zakaźny, gdzie przyjmowano pacjentów z podejrzeniem wirusa. Gdy w czerwcu do pracy powróciły pozostałe oddziały, ginekologia nadal pozostała zamknięta. Na wniosek władz szpitala wojewoda wydał decyzję o zawieszeniu oddziału do 25 września.

Ten termin się zbliża, ale nikt nie mówi o wznowieniu pracy ginekologii. Na piętrze, gdzie się mieściła, utworzono oddział buforowy, w którym przyjmowani są pacjenci wymazywani na obecność koronawirusa przed zabiegami. Większość lekarzy i pielęgniarek znalazła już pracę w innych szpitalach, pozostali zostali przeniesieni na inne oddziały.

Według nieoficjalnych informacji, w miejsce ginekologii na stałe powstać ma oddział zakaźny.

Żagańscy radni, zaniepokojeni perspektywą likwidacji oddziału, zaprosili na spotkanie komendanta 105. Szpitala Wojskowego, ale ten nie przyjechał. Władze Żagania wydają się być bezradne w tym temacie.

– Na mój wniosek wojewoda zorganizował spotkanie z władzami szpitali w Żarach, przedstawicielami NFZ, specjalistami do spraw ginekologii. Prosiłem też komendanta szpitala osobiście, by nie zamykano u nas tego oddziału. Wiceburmistrz zawiózł do Ministerstwa Obrony Narodowej naszą petycję ze stanowiskiem radnych, by tego oddziału nie zamykać. Do tej pory nikt oficjalnie nie chce powiedzieć, jaka będzie przyszłość oddziału – mówi burmistrz Andrzej Katarzyniec.

Znowu kartki

Walkę w obronie ginekologii postanowili wziąć na siebie mieszkańcy. Robili to już dwukrotnie, gdy poprzednie władze szpitala chciały zamknąć ten oddział. Jak dotąd, im się udawało. Akcja polega na wysyłaniu do MON kartek z podpisami mieszkańców.

 – Każdy, kto chciałby wyrazić swój sprzeciw przeciwko planom likwidacji oddziałów w Żaganiu, może to zrobić w najbliższą sobotę, 19.09. Chcielibyśmy, żeby najwięcej kartek dotarło do MON do piątku, czyli terminu zawieszenia oddziału – mówi Tomasz Kwarciński, inicjator akcji. – W sobotę, w godzinach 10:00-13:00, będziemy mieli stoisko na ulicy Warszawskiej. Działamy razem ze związkiem zawodowym Solidarność 80 w szpitalu – dodaje. I precyzuje: – Będzie można nas poznać po specyficznych balonach z bobasami, bo czujemy, że ktoś tu chce nas zrobić w balona z tymi oddziałami.

Uczestnikom akcji w sobotę rozdawane będą naklejki „Urodzony w Żaganiu – to brzmi dumnie”.

– To są naklejki, które rozdawaliśmy już w 2014 roku, w trakcie poprzedniej akcji ratowania ginekologii. Wtedy się udało, teraz też liczymy na szczęśliwe zakończenie – dodaje T. Kwarciński.

 

 

Żagań ma już wprawę w wysyłaniu kartek do MON, choć poprzednia akcja nie zakończyła się sukcesem. W 2013 roku wysyłali kartki pod hasłem „Leopardy dla Żagania”. Apelowano, by to do Żagania trafiły Leopardy 2A5, które polski rząd kupił od niemieckiej armii. Liczono na to, że wraz z czołgami w Żagania przybędzie miejsc pracy. Czołgi co prawda przyjechały do Żagania, ale na krótko. Decyzją dowódcy generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych z 2018 roku Leopardy przeniesiono do jednostki w Wesołej, a do Żagania – stare czołgi T-72.

Kartki z petycją w sprawie obrony oddziałów żagańskiego szpitala można podpisywać także w wyznaczonych miejscach w godzinach ich otwarcia do piątku, 25 września: Urząd Miasta w Żaganiu – Punkt Informacji (pl. Słowiański 17), Fitness Club „Strefa Mocy” (Osiedle Na Górce 46), Urząd Gminy w Żaganiu (ul. Armii Krajowej 9), sklep „Mad Max Boutique” (Rynek 5), Zakład RTV Ewa Adamczyk-Bryszewska (ul. Dworcowa 7), solarium „Pod Palemką” (ul. Szprotawska 2), pływalnia Arena (ul. Kochanowskiego 6).

Napisz komentarz »