REKLAMA

Gospodarka

Długi zamiast galerii

Opublikowano 11 września 2020, autor: bj

Miało być eleganckie centrum handlowe w zabytkowej kamienicy w samym sercu Żar. Są milionowe długi, komornik i kompletna ruina.

„Dwunastką”, zabytkową kamienicą w Rynku, zainteresował się komornik. Pojawił się na miejscu w towarzystwie dwojga biegłych z zakresu budownictwa.

– Mogę tylko powiedzieć, że przystąpiłem dzisiaj do opisu i oszacowania nieruchomości – poinformował nas w środę, 9 września, Michał Kupny, komornik.

Z oficjalnego obwieszczenia w tej sprawie wynika, że  czynności komornik podjął na wniosek wierzyciela, czyli syndyka masy upadłościowej SKOK w Wołominie.

Właścicielem budynku jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Żary Rynek z Warszawy. Jej udziałowcy kupili kamienicę od miasta w 2010 r., za kadencji burmistrza Romana Pogorzelca, za 2 mln 25 tys. zł. Urzędnicy najpierw wysiedlili z niej lokatorów, a potem ją sprzedali, bo – jak tłumaczyli – już wtedy wymagała kapitalnego remontu, na który nie było pieniędzy.

Wkrótce potem nowi właściciele szumnie zapowiadali otwarcie galerii. Przed laty wisiał na elewacji nawet ogromny baner z wizualizacją tego pomysłu.

Zostanie tylko wydmuszka

W kamienicy przed wojną był hotel. Ma 5 kondygnacji, ok. 4 tys. 700 mkw. powierzchni  i zabytkową gotycką piwnicę. Według wcześniejszych zapowiedzi właścicieli, miały tu powstać niewielkie, ok. 50-metrowe lokale pod wynajem – na działalność handlową, gastronomię oraz  biura. W piwnicy miała powstać restauracja. Byli już nawet być potencjalni dzierżawcy, tak zapewniali właściciele. Prace miały się rozpocząć po załatwieniu wszystkich uzgodnień konserwatorskich, czyli wiosną 2012 r.

Nic takiego się nie stało, za to pod hipotekę kamienicy właściciele wzięli kredyty. Jeden z nich z kosztami to ok. 3 mln 700 tys. zł, kolejny – prawie 2 mln zł. To kredyty wzięte w SKOK-u. Jest jeszcze drobniejsza kwota – ponad 400 tys. zł, do tego dochodzą niezapłacone podatki od nieruchomości dla miasta, począwszy od 2010 do 2014roku – to kolejne ponad 60 tys. zł.

„Dwunastka” niedawno została odgrodzona przez Straż Miejską taśmą wzdłuż linii chodnika. Bo jej stan techniczny zagraża bezpieczeństwu. Prawdopodobnie trzeba będzie usunąć wszystkie przegniłe stropy, walące się ściany wewnętrzne i dziurawy jak sito dach. To oznacza, że pozostaną wyłącznie ściany zewnętrzne, czyli wydmuszka.

Napisz komentarz »